Zobacz aktualne uslugi w kategorii: Inne
Raz Eryk - inżynier w Taszkiencie
dał żonie apaszkę w prezencie
bo nie wiedział ten Eryk
że to właśnie limeryk
wymiata w prezentów segmencie
Raz policjant z Grudziądza - Szulc Eryk
podarował swej żonie limeryk.
Zaraz po tym prezencie
takie u niej miał wzięcie,
jak w muzyce ma Chopin Fryderyk.
Marzysz o niebanalnym prezencie, ale brakuje Ci pomysłu? Twoje pragnienie może się spełnić jeszcze dziś. Zamów u mnie limeryk. Podarujesz go temu, komu chcesz sprawić przyjemność. Ten prezent na długo pozostanie w pamięci obdarowanego.
Dlaczego miałbyś zamawiać ten limeryk u mnie? Bo piszę z pasją i wkładam w to serce. Na stronie www limerykwprezencie pl dowiesz się, kim jestem i skąd się ta moja dziwna pasja wzięła. Poniżej znajdziesz kilka przykładowych limeryków.
Ile taki limeryk kosztuje? 100 zł. Tyle, co porządna bombonierka, krawat, serwis do kawy, szlafrok albo "wypasiona" flaszka. Sam oceń, co sprawi obdarowanemu większą przyjemność - mój limeryk, czy coś z tej listy ;-).
Jak limeryk dotrze do ciebie? Zwykle droga mailową. Jeżeli wolisz - SMS'em. Wydrukujesz go ładnie na porządnym papierze , złożysz pod nim autograf, dodasz datę, oprawisz w ramkę, zapakujesz w ładny papier i gotowe. Gratis dostaniesz w prezencie prawa autorskie do utworu. Możesz podpisać go też swoim imieniem i nazwiskiem. Możesz umieścić go na swojej stronie internetowej jako reklama. Możesz wyszeptać ukochanej do ucha na randce. Możesz odczytać na głos przy stole na weselu. Możesz ... Sam na pewno wymyślisz coś ciekawego.
Czym ryzykujesz? Ryzyka praktycznie brak. Na zamówieniu podajesz mi termin, na który musisz mieć limeryk. Jeżeli z jakichś powodów nie będę w stanie wywiązać się z zamówienia (bo np. opanuje mnie brak weny - ale od 15 lat mi się to nie zdarzyło!) - to na 24 godziny przed terminem wyślę ci informację (żebyś zdążył kupić coś innego) i oczywiście zwrócę pieniądze. Jeżeli wysłany limeryk nie będzie Ci się podobał - dostaniesz gratis drugi. Jeżeli i ten będzie marny - zwrócę Ci pieniądze.
No dobra, czas na przykłady, co można kupić w moim "sklepiku":
To o mnie:
Raz Łukasz z Warszawy - choleryk
jął pisać w prezencie limeryk.
Lecz że rymów składanie
ciężkie jest niesłychanie.
Więc się przy tym uszarpał jak kleryk.
Takie też mi się zdarzają (dzieci nie zaglądają przez ramię?). W sam raz dla kochanka:
Raz namiętny hydraulik spod Ustki,
cudzołożył na sposób francuski.
"Niechżesz Pan będzie cicho!
Słyszę - idzie mój Ździcho!".
"Ależ nie - tak brzmią moje całuski.".
Na rocznicę ślubu małżeństwa dentystów:
Raz dentystka z Poznania - Dorota,
gdy na figle ją naszła ochota,
woła męża: "Kochanie,
czy twe wiertło dziś stanie,
bo bez wiertła to nie jest robota!?"
Dla obecnej i przyszłej babci czekającej na nową wnuczkę:
Raz babci z Wałbrzycha - Bożence,
marzyła się wnusia w sukience,
a że chłopców spodenki
nie zastąpią sukienki,
więc cała nadzieja w Zosieńce.
A poniżej jeszcze seria reklamująca pewną fundację:
...
...
Tu może być limeryk na twoje zamówienie
...
...
To jak, kupujesz?