|
|
|
Bardzo dużo w ostatnim roku się o tym mówiło. Wnioskować można by z tego, że coraz więcej dzieci na to cierpi. Czy rzeczywiście tak jest, czy może podobnie jak z dysleksją dla części osób wpisanie jej jako choroby po prostu ułatwiało pobyt w szkole?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Hmmm, tu dochodzimy do niemal filozoficznego pytania - czym jest zdrowie, a czym choroba.
Dzieci (i dorośli)
z ADHD i dysleksją (z jedną z tych chorób) w jakiś sposób odbiegają od normy wyznaczonej przez rówieśników.
Sama jestem dyslektykiem i nic mi to nie "ułatwiło".
Nie wiem czy wiecie, ale takie rozpoznanie wiąże się z obowiązkiem chodzenia minimum rok, na specjalne ćwicznia prawidłowej pisowni, kształtowania pisma itp. Dyslektycy z dysgrafią mają specjalne zeszyty, gdzie codzinnie ćwiczą litery.
A ortografii uczy sie w ten sposób, że poznajemy jakś regółę pisowni, a potem WSZYSTKIE wyjątki.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Przepraszam, jeśli to nawiązanie do dysleksji nie było na miejscu. Po prostu zaciekawiło mnie zjawisko ADHD i to, czy czasami rodzicie nie przesadzają z badaniem dziecka w tym kierunku. Czy nie jest tak, że dziecko ma po prostu ruchliwą i żywą naturę.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Jest takie powiedzenie, że "diagnozuje się to, co się umie". Myślę więc, że ADHD może być nieco nadrozpoznawane. Zwłaszcza, jeśli rodzice sami postawią diagnozę, a potem szukają tak długo, aż znajdą kogoś, kto diagnozę potwierdzi.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
to właśnie miałam na myśli. Nagłośnienie problemu (tak mi się wydaje) spowodowało, że część rodziców dąży do zdiagnozowania tej jednostki u dziecka. Może tym samym po części usprawiedliwiając swoje problemy wychowawcze. A czy ADHD ma jakąś konkretną przyczynę?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Proponuję przerzucić ten temat do działu "Psychologia na co dzień" - tam jest jakaś p. psycholog to na pewno coś podpowie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
adhd bywa czesto mylone z niegrzecznym i żywym dzieckiem, któremu brak dyscypliny w domu.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|