|
|
|
jak wyżej - może mi Pani doradzić co jeść (poza wątróbka i podrobami - bo tego nie lubię), żeby nie brakło żelaza, nawet przy obfitych miesiączkach?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Witam serdecznie,
Żelazo występuje w łatwo przyswajalnej postaci hemowej (chude mięso czerwone, żółtko jaja, ryby o ciemnym mięsie) oraz niehemowej (pełne ziarna zbóż, orzechy, strączkowe). U kobiet bardzo ważne jest zarówno ilościowe spożycie żelaza jak i jego przyswajalność.
Przyswajalność żelaza zmniejszają wapń (mleko), fosfor (dodatek do wędlin, sery żółte, pleśniowe i topione), kofeina i teina (kawa, herbata) oraz fityniany (surowe zboża) – najbardziej polecane jest spożycie żelaza z fermentowanych produktów zbożowych (razowy chleb na zakwasie), fermentowanych produktach strączkowych oraz posiłków zawierających owoce i warzywa bogate w witaminę C.
Z doświadczenia absolutnie nie polecam podrobów (są magazynem wszystkich substancji toksycznych i zanieczyszczeń, w tym metali ciężkich z jakimi zwierze stykało się w czasie całego życia) natomiast nawet mały dodatek mięsa, ryb czy jajek wspomaga wchłanianie żelaza z niehemowych źródeł. Warto zwrocić szczególną uwagę na napoje do posiłków oraz spożycie kwasu foliowego oraz witaminy B6 (ich niedobory również mogą powodowac anemię) a także rozważyć suplementację żelaza w tabletkach jeśli 2-3 miesięczna dieta nie poprawi wyraźnie wyników badań morfologicznych.
Medycyna naturalna poleca spożycie buraka ćwikłowego w różnej postaci - to bardzo cenne warzywo, znakomite źródło antocyjanów zatem warte uwzględnienia w codziennej diecie.
pozdrawiam serdecznie
mgr inż Magdalena Mokrogulska
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
napisała Pani o fermentowanych produktach strączkowych - mogłabym prosić o napisanie jakie to są. bo albo nie mogę skojarzyć, albo się z nimi nie spotkałam.
A ten burak to lepiej na surowo (czyli sok), czy może być gotowany?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Witam serdecznie,
Fermentowane produkty sojowe to np. pasta miso (jako dodatek do zup, dodawany już po zdjęciu z ognia) czy tempeh dostępne e delikatesach. Cześć osób bardzo dobrze toleruje nasze tradycyjne zakwasy zbożowe jak własnorecznie przyrządzony zakwas na żur czy barszcz biały (tylko zamiast kiełbasy wieprzowej, bogatej w tłuszcz a ubogiej w żelazo polecam raczej jajka) oraz oczywiście barszcz czerwony na zakwasie z kiszonych buraków. Generalnie buraki polecam w każdej postaci - co ciekawe jako drobne nitki są częstym dodatkiem do gotowych mieszanek sałat.
pozdrawiam serdecznie
mgr inż Magdalena Mokrogulska
Ps. Przy bardzo obfitych miesiączkach zawsze warto wykluczyć mięśniaki i endometriozę.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
tą fermentowaną soje muszę kupić. teraz sobie przypominam, że rzeczywiście o miso coś kiedyś czytałam.
A teraz mam pytanie jeszcze do kiszonych buraków. Bo ja zawsze barszcz robię ze świeżych, a w słoikach nie widziałam kiszonych, tylko takie w occie - te w occie to są te właśnie kiszone? Czy to jeszcze coś innego?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|