• Nie masz konta?
dodaj zlecenie stwórz wizytówkę dodaj usługę
Wszystkie tematy  »  

Błąd w tłumaczeniu ?

  
(obserwuj)
bratek_eb
Cześć, dawno tu nie zaglądałam, widze że wszyscy zajeci ale wiem ze jak zobaczycie moj wpis to na pewno udzielicie wiele cennych rad.

Sytuacja wyglada tak:
Zrobilam tlumaczenie materialow reklamowych znajomej, ktora chciala rozszerzyc dzialanosc na zagranice.
Oddalam tlumaczenie i nie nalegałam o zaplate, bo jakos mi sie nie spieszylo. Po miesiacu znajoma dzowni i mowi ze musimy sie zastanowic co z zaplata bo jej kolezanka - wspolniczka znalazla jakies bledy w tlumaczeniu. wlasciwie to nie jakies bledy, "maaase"

Co Wy na to?
bratek_eb wyedytował tego posta w dniu 2009-02-23 16:36:58

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
Ja bym się domagała zobaczenia poprawek naniesionych na twoje tłumaczenie - wskazanie gdzie są błędy. Bez tego nie ma nawet mowy o uznawaniu bledow ktorych nie widzialas na oczy.

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
No i jak się sprawa rozwiązała? jestem bardzo ciekawa

Link Cytuj

 
0
bratek_eb
Hej no sprawa niby rozwiązała się pomyślnie, ale tylko dlatego że zlecenie wykonywalam dla osoby znajomej mi.

Dostalam poprawki wprowadzone do mojego tlumaczenia ale prawde mowiac to moje rzeczy byly zastąpione synonimami. Nie zauważyłam jakichś poprawek ktore naprawdę ratowaly tekst przed kompromitacją. Do tego uzyłam wyrażenia exercise prescription - jako dobór ćwiczeń fizycznych i to zostało zakwestionowane, bo osoba poprawiajaca zna slowo prescription jako receptę :" itd itd.

Z kolei ostatecznej wersji tekstu użytego nie widzialam, wiec nie wiem czy wogole jakies poprawki w nim były. No ale nauczka na przyszłość jest.

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
Wlasnie, trzeba sie zabezpieczac na wypadek takich sytuacji. Slyszalam wogole ze istnieją ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej tlumaczy ale na jakich zasadach dzialaja to nie wiem. Zapoznam sie i napiszę na forum.

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum
Myślę, że najlepiej dać klientowi np. dwa dni na ocenę tłumaczenia i po tym czasie nie przyjmowac żadnych reklamacji. W końcu nawet w najlepszym ktoś się czegoś dopatrzy.

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
Adelajna, masz świętą rację, jest tyle możliwych wersji tłumaczenia ile tłumaczy. W przypadkach gdy ktoś ma ograniczone spojrzenie na to, np. zna tylko jeden odpowiednik czegoś, nie potrafi uznać tłumaczenia które używa jakiegoś synonimu i oznacza to samo. Już nie raz się z tym spotkałam.

Na pewno warto też zaznaczyć ze tylko native najlepszym korektorem tłumaczenia jeśli zależy nam na poprawności. Tak jak ja tłumacząc na polski mam pewność ze tłumaczę dobrze, na angielski tej pewności mieć nigdy nie można, jeśli się ma to wpada się w pułapkę moim zdaniem.

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
A poza tym to warto sobie opracować procedurę kontaktów z klientem, przyjmowania zleceń itd.

Link Cytuj

 
0
bratek_eb
No tak, ale nie zawsze te procedury ktore ustalisz, sa do przełknięcia przez tych klientow, a poczatkujacy tlumacz nie ma za duzo do gadania bo mu zalezy na zleceniach i doswiadczeniu

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
To fakt, ciężko połączyć procedury chroniące tłumacza ze sprostaniem walce o klienta.

Link Cytuj

 
0
Najpopularniejsze grupy w kategorii: Forum Teksty, Tłumaczenia
  • literatura i poezja - Dla wszystkich piszących, czytających i wogóle lubiacych slowo pisane.
  • copywriterzy - dla wszystkich którzy piszą, lubią zabawę słowem, zajmują się tym profesjonalnie bądź też amatorsko
  • OBRONA PRZED NIEUCZCIWYMI ZLECENIODAWCAMI! - Ochrona zleceniobiorców przed oszustami, którzy zlecają wykonanie zadania a potem milkną jak kamień w w…...
  • Informatycy - Grupa zrzeszająca osoby zajmujące się amatorskimi tłumaczeniami tekstów informatycznych, np. stron WWW
  • Dla miłośników Włoch i języka włoskiego - Grupa dla wszystkich miłośników języka włoskiego i słonecznej Italii. Mieszkam tu od kilkunastu lat.
Najnowsze zlecenia w kategorii: Zlecenia Teksty, Tłumaczenia
Najnowsze usługi w kategorii: Usługi Teksty, Tłumaczenia