• Nie masz konta?
dodaj zlecenie stwórz wizytówkę dodaj usługę
Wszystkie tematy  »  

Gwarancja wyplaty - jak sie zabezpieczyc?

  
(obserwuj)
Avatar_forum
Jak zabezpieczacie sie pracując z nowym klientem na zlecenie?
Podpisujecie umowe, domagacie sie platności z góry lub zaplacenia zaliczki? Czy moze w jakiś inny sposób rozwiązujecie tą kwestie?

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum
Nie jestem tłumaczem, ale moim zdaniem podpisanie umowy powinno wystarczyć. Jeśli z góry żąda się zaliczki klient "który w przyszłości może dłużej korzystać z usług tłumacza" czuje się raczej traktowany jak osoba nieuczciwa, a raczej przy profesjonalnie wykonanym tłumaczeniu trudno spodziewać się, żeby ktoś zarzucił źle wykonaną pracę. Zdarzyła się kiedyś Panu taka sytuacja?

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
Niestety praca tłumacza charakteryzuje się tym, że żadne tłumaczenie nie będzie nigdy uznane za ostateczne, ponieważ można stworzyć wiele równorzędnych tłumaczeń, interpretacji tego samego zdania przy zachowaniu jego oryginalnego znaczenia.

Sytuacja taka powoduje, że tak naprawdę ZAWSZE można podważyć tłumaczenie choćby było ono wykonane najbardziej profesjonalnie jak się tylko da.

Ostatnio słyszałam o takiej sytuacji, w której tłumacz bardzo się zdziwił, gdy jego tłumaczenie instrukcji obsługi jakiegoś sprzętu nie spełniało wymagań zleceniodawcy, a wymaganiem tym było np. użycie bezokoliczników zamiast trybu rozkazującego.

Zleceniodawcy często mają konkretne wymagania dotyczące tłumaczenia, które czasem precyzują a czasem nie. Poza tym jak się chce "przyczepić" to zawsze znajdzie się powód. Tłumaczenia są bardzo "niemierzalne" i nigdy nie ma jednej odpowiedzi.

Link Cytuj

 
0
Carbon_83
Jeszcze a propos gwarancji wypłaty.
Moim zdaniem - albo zaliczka, albo podpisana umowa, albo ryzyk-fizyk. Innych opcji chyba nie ma "

A zaliczka nie jest niczym złym, zbyt wiele jest sytuacji w których tłumacze dają duży kredyt zaufania swoim klientom, a potem czekają na wypłaty i nie mogą się doczekać. A tłumaczenie poszło i ktoś bezprawnie je używa.

Nawet jesli wybiera się opcję ryzyk-fizyk to warto jest poznać pełne dane swojego zleceniodawcy, albo chociaż wystarczające do zidentyfikowania go i kontaktu. Także imię, nazwisko/nazwa firmy, adres, nr telefonu - myślę, że to niezbędne minimum, aby czuć się bezpiecznym. Jeśli nie ma się podpisanej umowy to wszelkie rozmowy poprzez email, o ile wiem, traktowane są jako zawarcie umowy. Ważne jest by mieć dowody na piśmie.

Link Cytuj

 
0
yazeer

Moja siostra robi tłumaczenia dodatkowo - jest po filologii ukraińskiej. Nie jest tłumaczem przysięgłym ale tłumaczy tak w żeby nie zapomnieć języka i z tego co wiem ma świetny sposób - przed wykonaniem tłumaczenia, prosi o przelew na konto i wysłanie potwierdzenia. Tym samym ma gwarancję, że jej nikt nie wyroluje. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś się na coś takiego nie zgodził. 

Link Cytuj

 
0
Carbon_83

No to widocznie pracuje dla zaprzyjaźnionych firm i znajomych, bo w wielu wydawnictwach i BT cos takiego nie przejdzie, maja zbyt duzy wybor tlumaczy.

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum
Carbon_83:
Niestety praca tłumacza charakteryzuje się tym, że żadne tłumaczenie nie będzie nigdy uznane za ostateczne, ponieważ można stworzyć wiele równorzędnych tłumaczeń, interpretacji tego samego zdania przy zachowaniu jego oryginalnego znaczenia.

Sytuacja taka powoduje, że tak naprawdę ZAWSZE można podważyć tłumaczenie choćby było ono wykonane najbardziej profesjonalnie jak się tylko da.

Ostatnio słyszałam o takiej sytuacji, w której tłumacz bardzo się zdziwił, gdy jego tłumaczenie instrukcji obsługi jakiegoś sprzętu nie spełniało wymagań zleceniodawcy, a wymaganiem tym było np. użycie bezokoliczników zamiast trybu rozkazującego.

Zleceniodawcy często mają konkretne wymagania dotyczące tłumaczenia, które czasem precyzują a czasem nie. Poza tym jak się chce "przyczepić" to zawsze znajdzie się powód. Tłumaczenia są bardzo "niemierzalne" i nigdy nie ma jednej odpowiedzi.

Czyli chcesz powiedzieć, że nawet jak podpisze taki tłumacz umowe na wykonanie tłumaczenia to zleceniodawca moze podważyć wykonanapracę i nie wypłacić pieniędzy? Wg mnie podważy, ale dąży razem z tłumaczem to osiągnięcia kompromisu, czyli on mówi co poprawić a zleceniobiorca ppoprawia.

Link Cytuj

 
0
RobakPlaski
Carbon_83:
Jeszcze a propos gwarancji wypłaty.
Moim zdaniem - albo zaliczka, albo podpisana umowa, albo ryzyk-fizyk. Innych opcji chyba nie ma "

A czy to po prostu nie zależy od tego, z kim masz do czynienia? Jeśli współpracujesz z BT od lat, to robisz  "na ryzyk-fizyk" i najprawdopodobniej na tym nie ucierpisz. No, a jeśli to nowy klient, o którym nic nie wiesz, to co innego....

Link Cytuj

 
0
RobakPlaski
macio200:
Czyli chcesz powiedzieć, że nawet jak podpisze taki tłumacz umowe na wykonanie tłumaczenia to zleceniodawca moze podważyć wykonanapracę i nie wypłacić pieniędzy?

 

 

Zawsze może się starać tak zrobić, choć mnie akurat to się chyba jeszcze nie zdarzyło...

Link Cytuj

 
0
Najpopularniejsze grupy w kategorii: Forum Teksty, Tłumaczenia
  • literatura i poezja - Dla wszystkich piszących, czytających i wogóle lubiacych slowo pisane.
  • copywriterzy - dla wszystkich którzy piszą, lubią zabawę słowem, zajmują się tym profesjonalnie bądź też amatorsko
  • OBRONA PRZED NIEUCZCIWYMI ZLECENIODAWCAMI! - Ochrona zleceniobiorców przed oszustami, którzy zlecają wykonanie zadania a potem milkną jak kamień w w…...
  • Informatycy - Grupa zrzeszająca osoby zajmujące się amatorskimi tłumaczeniami tekstów informatycznych, np. stron WWW
  • Dla miłośników Włoch i języka włoskiego - Grupa dla wszystkich miłośników języka włoskiego i słonecznej Italii. Mieszkam tu od kilkunastu lat.
Najnowsze zlecenia w kategorii: Zlecenia Teksty, Tłumaczenia
Najnowsze usługi w kategorii: Usługi Teksty, Tłumaczenia