• Nie masz konta?
dodaj zlecenie stwórz wizytówkę dodaj usługę
Wszystkie tematy  »  

nie znoszę kiedy klient

  
(obserwuj)
adelajna_aa

Jakich zachowań Waszych klientów nie potraficie wprost znieść?

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum

Kiedy mówisz do klienta

- W razie dodatkowych pytań proszę o kontakt z ...

(klient) - Mam jeszczę tylko jedno pytanie...

 

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum
... z góry wie jak jest najlepiej, bo w reklamie xy bylo....

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Mnie najbardziej irytuje jak się np. napisze dla klietna 40 stron tekstu i on Ci mówi: "39 stron ok, na 40 przynudzasz, to beznadziejne, nie dodałeś czegośtam i w ogóle  okropnie. Popraw szybko." I  jak  się dało z siebie wszystko, to się słyszy : "ok, ok" a jak mała literówkę się ma czy coś, to "okropnie, beznadziejnie itp"

adelajna_aa wyedytował tego posta w dniu 2009-09-28 13:51:23

Link Cytuj

 
0
silver_cloud
He, to w wielu innych zawodach podobnie bardzo. Trzeba się po prostu nauczyć olewać, bo większośc ludzi nie doceni tak jak powinna, a do tego myślą że pozjadali wszystkie rozumy, a ci którzy tak myślą są zazwyczaj w wielkim błędzie.

Link Cytuj

 
0
dorocik3

nie znoszę, kiedy klient milknie.

Wysyłam pracę i cisza. dzień, dwa i nic. Nauczona poprzednim przykrym doświadczeniem krzeszę z siebie iskeirki grzeczności i miło pytam, czy tekst pasuje, może jakieś poprawki, itd. I nic, nadal cisza. Z wolna ogrania panika, rzut oka na konto, ufff....kasa przelana.

Zdarzają mi się takie "milczki" :) Denerwujące to, ale po głębszym namyśle sądzę, że chyba wolę takie zachowanie od upierdliwego "a popraw w drugim akapicei, a może mniej własnej opinii, a wiecej wazeliny, a to, a sio" całymi tygodniami :))

 

pozdrawiam wszystkich piszących

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Znajomoemu keidyś klient zniknoł na pół roku w trakcie realizacji zelcenia. Po czym wrócił:P

Link Cytuj

 
0
SrokaCala

Ja też nie znoszę, jak kontaktr nagle się urywa. Poza tym zawsze przed realizacjązlecenia proszę o dokładne określenie wymagań zleceniodawcy i nie lubię, kiedy nie są one jasno sprecyzowane.

Link Cytuj

 
0
tymoteuszko

Najbardziej irytujący są Klienci, którzy nie wiedzą tak naprawdę czego chcą...

Nie mają żadnej wizji. A później się okazuje, że im nie o to jednak chodziło. Dlatego polecam - zwłaszcza początkującym copywriterom - zawsze zabezpieczać się umową, w której jasno określi się zakres prac oraz wzajemne oczekiwania. Inaczej można się niekiedy nieźle nadziać i zmarnować swój czas.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Z umową też mozna się naciać, kiedy się okaże że klient ma inną wizję. Ale jest znacnzie bezpieczniej.

Link Cytuj

 
0
77ador

90% pozytywnych doświadczeń. .

wyedytował tego posta w dniu 2011-01-29 16:35:38

Link Cytuj

 
0
77ador

:)

wyedytował tego posta w dniu 2011-01-29 16:35:29

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

W sumie u mnie podobnie. Teraz wyszłam na marudera:P

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum

...każe mi czekać na akceptację prac i pieniądze.

 

"Nie uciskaj gwałtem bliźniego twego, ani go odzieraj; nie zostanie zapłata najemnika u ciebie do jutra"

Link Cytuj

 
0
DistinctMedia

 Mnie najbardziej denerwują klienci, którzy mówią: "chcielibyśmy zrobić fajną rzecz", po czym trudno jest mi uzyskać informacje na temat tego jakie zasoby posiada firma aby to wdrożyć. Rób człowieku "coś" nie wiedząc po co... :/

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum

a ja nie znoszę, kiedy klient wymaga poprawek, tych poprawek, o które prosił wcześniej. Przykład z życia wzięty: zalogowałam się jako autorka w Independent Publishing. Tekst próbny, wszystko w porządku, mogę dla ich pisać. Podejmuję zlecenie. Odsyłam na drugi dzień, albo jeszcze tego samego dnia. Sprawdzają i proszą o korektę. W porządku. Odsyłam tekst ze zmianami - proszą o drugą korektę, czasem na wersję poprzednią. Wysyłam po raz trzeci. Akceptacja. Pytam: Nie trzeba było tak od razu?

Link Cytuj

 
0
Najpopularniejsze grupy w kategorii: Forum Teksty, Tłumaczenia
Najnowsze zlecenia w kategorii: Zlecenia Teksty, Tłumaczenia
Najnowsze usługi w kategorii: Usługi Teksty, Tłumaczenia