JustLucky:Chłopie, powiedz klientowi, żeby się bujał... Ja za żadne, ŻADNE pieniądze nie zgodziłbym się na stworzenie puublikacji w Word'zie, a już tym bardziej tak dużej... Nie wiem, czy wiesz, ale ten program jest wyjątkowo sztywny, uparty i diabelnie niekompatybilny pomiędzy kolejnymi wersjami, tzn. robisz coś w W2000, klient odpala w W2003 i już masz problem, bo coś ucieka, coś się schowało... i ogólnie wszystko jest nie tak...
Nie do końca się zgadzam z Twoją wypowiedzią.
Owszem, tworzenie dokumentu o rozmiarze 4500 stron, a zapewnie z wstawionymi grafikami, tabelami i innymi dodatkowymi elementami, to co najmniej dziwne, a na pewno będzie powodowało problemy.
Sęk w tym, że trzeba dobrze znać Worda (polecam się ;)), żeby wiedzieć, że tak obszerną pracę nie pisze się w Wordzie w jednym pliku, a tworzy się tzw. dokument nadrzędny i dokumenty podrzędne, które zachowują takie same style formatowania dla całości. Dzięki temu całość jest opanowywalna, nie wysypuje się ze względu na rozmiar pliku itd.
A co do kompatybilności - to zależy od podejścia do tego zlecenia. Ja np. zaoferowałabym klientowi utworzenie PDF-a, jako gwarancji odpowiedniego wydruku, bez "rozjeżdżania" się, zgodnego z pracą nad formatowaniem.
Odnośnie formatowania i czasu na przetworzenie 4500 stron, to zgadzam się, że to nie do zrealizowania w ciągu 50 godzin (trochę więcej niż 2 dni - przy pracy 24 h na dobę albo jakieś 7 dni - przy pracy po 8 godzin dziennie). Wprawdzie większość osób nie zdaje sobie sprawy z czegoś takiego jak istnienie styli, np. dla nagłówków, automatycznego numerowania nagłówków itd., jednak nawet wykorzystując te ulepszenia i np. moje makra w Wordzie, które znacznie przyspieszają mi pracę nad podobnymi dokumentami, to nie wyobrażam sobie solidnego poskładania całej pracy w ciągu 50 godzin. A może to 50 dni było ;)
A to że są takie oferty - no cóż. Na ZPN i tutaj też są oferty, gdzie ktoś deklaruje się, że wprowadzi 100 opisów produktów na stronę internetową za 10 zł albo że wykona projekty: logo, papieru firmowego, wizytówki oraz layout strony internetowej za 200 zł (sic!).
Aż się czasem sama zastanawiam, czy nie zlecić czegoś takiemu podwykonawcy, skoro robi tak tanio i "PROFESJONALNIE", a jak się okaże, że nie wywiąże się z terminu albo że bubel nie projekt, to... odszkodowanie dla mnie - wcześniej zawarte w umowie ;)
A propos jeszcze ogłoszeń: chyba jeszcze jest tutaj ogłoszenie, gdzie ktoś chciał wydruk 3000 (trzy tysiące) naklejek za 20 zł. Po czasie, wystawił następne zlecenie, gdzie kwota została jednak "znacznie" podwyższona, tzn. chciał zapłacić za zlecenia 30 zł (!).
Najtańsza oferta wykonawcy, który zaoferował wydruk naklejek, jaką pamiętam w tamtym zleceniu to było coś koło 179 zł ;)