|
|
|
Gdy już człowiek odbierze prawko wtedy jego niezmierne szczęście musi zetknąć się z rzeczywistością. A tam na niego czyha kilka pułapek. Pierwszą z nich są piesi. Proszę was o jakieś wskazówki dla "nowych" aby móc zawsze zauwarzyć pieszego.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
hmm..chyba nie ma jakiegoś sprawdzonego sposobu na to aby zauważyć pieszych. Po prostu trzeba bardzo uważać, na przejściach, jadać dróżkąpoza obszarem zabudowanym zerkać na pobocze.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Oczy naokolo glowy. Piesi nie wystepuja tylko na przejsciach dla pieszych, oni sa wszedzie. Wlatuja znienacka nie wiadomo skąd. A czasem warunki pogodowe nie pozwalaja zauwazyc w pore. Ostatnio tak mialam, ze slonce oslepialo i w miejscu gdzie ktos zaczal przechodzic widac bylo jedynie cień rzucany przez drzewo. W pore zauwazylam cos poruszajacego sie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
jeszcze jedna sytyacja. Jadąc ostatnio przez jakieś pola, (oczywiscie w nocy) prawaą stroną szedł pieszy nie oświetlony. Z przeciwka włąśnie jechało auto. Całe sczęśćie , że jechałem wolno. Ten samochód z przeciwka mnie oślepił i nie mozna było zobaczyc tego pieszego. Tym bardziej , że było ciemno.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
No to już jest nieodpowiedzialność pieszego. Niestety takie sytuacje mają miejsce i chyba tylko poprzez dotarcie do świadomości ludzkiej jest mozliwośc wyplenienia takiego zjawiska ze społeczeństwa. Ludzie nie zdają sb sprawy, że go naprawdę nie widać. Myślą, że jeżeli on widzi to jego też widzą. Najwyżej odskoczyw odp momencie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Co do wskazówek dotyczących pieszych - proponuję po prostu dobrze ustawić wszystkie lusterka - zniwelować martwy punkt, przy skręcaniu zawsze obserwować jezdnię/poboczę/chodnik już na kilkanaście metrów przed wykonaniem manewru i po prostu zachować ostrożność.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|