|
|
|
Moja dziewczyna chciałaby kupić swój pierwszy samochód. Co polecacie dla kobiety do miasta?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Po pierwsze głównym czynnikiem ograniczającym kupującego jest cena, a takowej nie okresliłeś. Wnioskuje, że cena nie jest przeszkodą.Jeżeli to ma być pierwsze auto to proponuję jakiś niedrogi, nie duzy. Coś w stylu Corsy czy Yarisa.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
ja to coś z fiatów bym brał dla dziewczyny. Przynajmniej części łatwo dostępne i tanie. Jak to ma być pierwsze auto to punto bym brał.
No i koniecznie hatchback. łatwiejszy w zaparkowaniu - mniejsza szansa, że dziewczyna w coś przywali bo się nie zmieści.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Oj tylko nie Fiat a tym bardziej punto. Silniki 1,1 to tragedia. Psuję się tam wszystko od uszczelki pod głowicą po tłoki , cylindry itp. Pokroju fiata masz Corse. Może nad tym się zastanów.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Szczerze myslałem o czyms w dieslu. Np mała mazda 1 lub polówka. Max limit 20 000zł.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
macio200:Szczerze myslałem o czyms w dieslu. Np mała mazda 1 lub polówka. Max limit 20 000zł.
Vw kradną , a części do mazdy to bardzo duży wydatek. Pomyśl np o Ibizie, czy Yarisie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
też bym dizla polecał. zdecydowanie. Co do seata Ibizy, który proponuje Yazeer to rzeczywiście, dla kobitki mógłby być. Dosyć ładnie się prezentuje. Chociaż ja i tak nie mogę się zgodzić, że Punto się nie nadaje. O fiatach mam bardzo dobre zdanie. Sam kilkoma jeżdziłem i nigdy się nie zawiodłem.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
_lukrecjusz_:też bym dizla polecał. zdecydowanie. Co do seata Ibizy, który proponuje Yazeer to rzeczywiście, dla kobitki mógłby być. Dosyć ładnie się prezentuje. Chociaż ja i tak nie mogę się zgodzić, że Punto się nie nadaje. O fiatach mam bardzo dobre zdanie. Sam kilkoma jeżdziłem i nigdy się nie zawiodłem.
mnie też jakoś sama nazwa Fiat odrzuca z automatu.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
A ja bym pozostał przy twoim pierwszym wyborze nie koniecznie diesla. Na miasto kupuj dla laski coś, czym zaparkuje wszędzie i nie będzie płakała, że jej obiją auto na parkingu przed supermarketem. Miałem polówkę z 1995 roku. Kupisz coś takiego za niewielką cenę oby wspomaganie miało. za 2-3 lata sprzedasz z niewielką stratą i kupisz coś nowszego. A i odradzam auta z Polski po naszym tuningu jedź do Niemiec kup pierwsze z brzegu a i tak będzie chodziło lepiej niż polskie ładne z umytym silnikiem i cofniętym licznikiem. Zajmuje się transportem troszkę aut sprowadziłem i albo mam szczęście albo nie wiem, co ale nie miałem problemu z autami z zagranicy a wystarczy niewielka wiedza. Wracając do polo Mały bagażnik zależy, jakie zakupy lubi dziewczyna hehe. Ja miałem silniczek 1000 i na to auto wystarczał palił mi 5l na autostradzie a po mieście ok 7. A tak naprawdę to kup to co jej się podoba bo dla kobiet to jest najważniejsze:) Pozdrawiam
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
szyha8:A ja bym pozostał przy twoim pierwszym wyborze nie koniecznie diesla. Na miasto kupuj dla laski coś, czym zaparkuje wszędzie i nie będzie płakała, że jej obiją auto na parkingu przed supermarketem. Miałem polówkę z 1995 roku. Kupisz coś takiego za niewielką cenę oby wspomaganie miało. za 2-3 lata sprzedasz z niewielką stratą i kupisz coś nowszego. A i odradzam auta z Polski po naszym tuningu jedź do Niemiec kup pierwsze z brzegu a i tak będzie chodziło lepiej niż polskie ładne z umytym silnikiem i cofniętym licznikiem. Zajmuje się transportem troszkę aut sprowadziłem i albo mam szczęście albo nie wiem, co ale nie miałem problemu z autami z zagranicy a wystarczy niewielka wiedza. Wracając do polo Mały bagażnik zależy, jakie zakupy lubi dziewczyna hehe. Ja miałem silniczek 1000 i na to auto wystarczał palił mi 5l na autostradzie a po mieście ok 7. A tak naprawdę to kup to co jej się podoba bo dla kobiet to jest najważniejsze:) Pozdrawiam
mówisz , że zajmujesz się transportem. W zasadzie dowieźć do domu to wolałbym go na kołach. Bardziej interesowałaby mnie porada gdzie kupić , w jakiej miejscowości, kiedy są tam giełdy. Czy może szukać w Niemczech ogłoszeń przez ebaya?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Jak dla ciebie do chyba najlepszy to Berlin, najbliżej. Jak się troszkę znasz na samochodach szukaj u Turków oni mają zawsze taniej ale nie ukrywam że co nieco musisz wiedzieć o autach jeśli zero wiedzy to szukaj w normalnych komisach. Może cena po opłaceniu wszystkiego będzie podobna jak w Polsce, ale przynajmniej wiesz że dziewczyna jeździ bezpiecznym autem. W Berlinie są dwa miejsca gdzie są zgromadzone komisy jednak opanowane przez Turków, którzy lubią czasem czegoś nie dopowiedzieć odnośnie auta. Nazw ulic nie znam ale poszukaj na jakiś forach to na pewno znajdziesz. Ostatnio tamtędy przejeżdżałem to mieli tyle aut że im sie nie mieściły na parkingach. Tablice żółte wydają od ręki a czerwone musisz jechać z nimi do urzędu. Troszeczkę zachodu będziesz z tym miał, ale wiem co u nas sprzedają i jak na razie boje się tu kupować. A jeśli interesuje cię kupno auta w Polsce to tylko w pobliżu miejsca zamieszkania, bo szkoda kosztów paliwowych na podróżowanie a w 80 procentach nie kupisz pierwszego auta, które pojedziesz oglądać, bo na pewno czegoś się w nim dopatrzysz. Tyle odemnie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
szyha8:Jak dla ciebie do chyba najlepszy to Berlin, najbliżej. Jak się troszkę znasz na samochodach szukaj u Turków oni mają zawsze taniej ale nie ukrywam że co nieco musisz wiedzieć o autach jeśli zero wiedzy to szukaj w normalnych komisach. Może cena po opłaceniu wszystkiego będzie podobna jak w Polsce, ale przynajmniej wiesz że dziewczyna jeździ bezpiecznym autem. W Berlinie są dwa miejsca gdzie są zgromadzone komisy jednak opanowane przez Turków, którzy lubią czasem czegoś nie dopowiedzieć odnośnie auta. Nazw ulic nie znam ale poszukaj na jakiś forach to na pewno znajdziesz. Ostatnio tamtędy przejeżdżałem to mieli tyle aut że im sie nie mieściły na parkingach. Tablice żółte wydają od ręki a czerwone musisz jechać z nimi do urzędu. Troszeczkę zachodu będziesz z tym miał, ale wiem co u nas sprzedają i jak na razie boje się tu kupować. A jeśli interesuje cię kupno auta w Polsce to tylko w pobliżu miejsca zamieszkania, bo szkoda kosztów paliwowych na podróżowanie a w 80 procentach nie kupisz pierwszego auta, które pojedziesz oglądać, bo na pewno czegoś się w nim dopatrzysz. Tyle odemnie.
jaka jest różnica pomiędzy czerwonymi a żółtymi tablicami? Na zółtych tylko po Niemczech mozna jeżdzić?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Tak było kiedyś, że na żółtych można było tylko po Niemczech jeździć teraz wykupujesz je na 5 dni i jedziesz do Polski stwierdzili, że Niemiec będąc w unii może sobie też naprawić auto w Polsce i bez przeglądu przyjechać do polski na żółtych tablicach(teoretycznie dojazdowych do warsztatu). są tańsze i wydawane od ręki
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
a co z ubezpieczeniem? Też wykupujesz z tymi żółtymi?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
macio200:
mnie też jakoś sama nazwa Fiat odrzuca z automatu.
czemu? miałeś kiedyś fiata?
a i jeszcze jedno do tematu - jak z niemiec przywozić, to w miarę nowe. nie pamiętam w którym roku była w Niemczech powódz - jak trafisz na rocznik sprzed powodzi to bedziesz miał niezłego farta jak blachy nie będą na maxa zniszczone.
_lukrecjusz_ wyedytował tego posta w dniu 2010-01-18 20:51:06
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Miałem temprę. Nie mówiąc o plastikach , które trzeszczały w środku, zawieszeniu rozlatującym się nie było tragedi. Najgorzej miałem z blachą rdzewiejącą. W każdym razie wolę coś inego niż Fiata. Inna Sprawa, że jakby rozbiła takiego Fiata to nikt by nie pakał za nim..Więc może to i dobry wybór....
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Oczywiście dalej istnieje mit samochodów. Przy tych starszych modelach faktycznie czasami ma to swoje uzasadnienie. Jednak teraz w dobie globalizmu tak na prawdę wszystkie części pochodzą z różnych zakątków świata. Tak np SSang Young korzysta z silników i podzespołów Mercedesa, Skoda korzysta z niemieckich potęg typu BMW , VW. ......
Jako pierwszy samochód dla kobiety poradził bym coś małego, coś co łatwo można zaparkować i mało pali, a jednocześnie nie będzie zbyt drogie. Myślę , że te kryteria spełnia Vw Lupo, Seat Arosa, Renault Twingo.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
A jakie są Wasze typy na pojazd dla naszych Pań?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
CORSA to jednak bardzo dobre rozwiązanie jak dla kobiety! całkiem przyjemne auto i w prowadzeniu i w użytkowaniu. Opel = masa zamienników podzespołów, które są naprawdę nie drogie. Z tymi samochodami nawet przeciętny mechanik nie ma jakiegoś większego problemu bo jest tam wszystko dosyć prosto zbudowane! auta nie palą jak smoki więc jak dla Pani na miasto bardzo bym polecił! Toyota jak wspomniano wyżej w użytkowaniu jest o wiele droższa niestety, prawda jest okrutna, Vw Polo ujdzie ;) a co do fiata, we wcześniejszym poście w innej kategorii wspomniałem , jak się go szanuje , można nim jeździć i jeździć!
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Kupując auto dla swojej kobiety powinno nam zależeć na maksymalnym bezpieczeństwie, raczej małej mocy, małym spalaniu i oryginalnym lształcie oraz wnętrzu. Myślę, że te wszystkie cechy posiada Toyota Yaris.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|