|
|
|
Ostatnio moja droga do pracy znacznie się wydłużyła. Firma zmieniła siedzibę, i muszę teraz przesiadać się z jednego autobusu do drugiego. Zamiast wcześniejszych 15 minut, które wcześniej traciłam na dojazd, teraz zajmuje mi to 45 minut. Do tego autobusy jeżdża jak chcą, nigdy nie przyjeżdzają zgodnie z rozkładem, i nie mówię tu o spóźnieniach 5-10 minut. Minimum 20 minut. A średnio to 30 minut musze się wystać na przystanku. Nie dość, że muszę trochę dojść do niego, to potem jeszcze to czekanie. Zastanwiam się, czemu jeszcze nikt nie wpadł na pomysł zrobienia konkurencji autobusom i uruchomienia własnych autobusów. Znacznie by to niektórym ułatwiło życie, zwłaszcza, że niektórzy na prawdę mają dość daleko do przystanku, a do niektórych miejsc w ogóle one nie dojeżdzają.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Prywatna komunikacja miejska od ponad 17 lat funkcjonuje w Lublinie.
To nie kwestia pomysłu lecz podejście władz miasta do takiego rozwiązania
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
a słynne telebusy ? czyli busy na telefon. w Krakowie działa coś takiego. jeżdżą po całym mieście takie zielone busiki. myślę, że pomysł fajny. i na pewno by się sprawdził. trzeba tylko zrobić odpowiednią kwalifikację na przewóz osób.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
a czy te busy na telefon, to tylko w Krakowie funkcjonują? bo nie spotkałam się z czymś takim w innych miastach...
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|