Abstrakcja trafia do podswiadomości, umysł nie jest w stanie jej zrozumieć wiec może tylko nazwać coś co zobaczy, więc któs widzi "bochomaz" i mówi "o widze konia" no i tyle dla umysłu ale jesli teraz ktoś chce wejść w siebie głębiej to powinien iśc za tym, co zobaczył umysł i w tym wypadku jest to "koń" i zaczyna się zabawa w skojarzenia az dochodzi sie do sedna sprawy, które w powiązaniu z tym co wyraził artysta (a on powinien być świadomy wyrażanego tematu) daje odpowiedź.
A teraz przykład bardziej realny z mojego tworzenia (jestem totalnym samoukiem idącym za intuicją). Kiedyś spisywałem sobie listę tematów jakie chciałem wyrazić na obrazie w sposób abstrakcyjny, tematy były różne - smierć, zdrada, związek, bogactwo, sława, ego itd.
Opisze tu obraz "Związek" - od momentu napisania tematu do momentu wyrażenia go mineły ze 4 miesiace zanim poczułem się gotowy, oczywiście w międzyczasie miał miejsce w moim życiu dość intensywny związek a nawet dwa naraz :) W końcu poczułem moment i wyraziłem temat w ciągu 5 minut. Po tym tak byłem wywalony z energii, ze spałem przez ponad 14 godzin.
Do mojego domu wtedy przychodziło wielu znajomych. Ten obraz widziało kilkanaście osób ale nikt nie wiedział że tytuł to "związek", tym samym nie wiedzieli (ale ja wiedziałem) że gdy mówią coś o obrazie to metaforycznie opisują swój związek bo obraz metaforycznie oddawal zwiazek i tym samym na poziomie podswiadomym trafial u kazdego w jego "zwiazek" - to było ciekawe :)
Poniżej "gorące" wypowiedzi kilku osób które go widziały:
- rozje..na d..pa
- rozżarzone słońce meksyku
- płuca
- nerki
- wywal to z chaty
- dwa konie
- dwa penisy
I juz nie bedę opisywac że ten co widział dwa penisy był gejem a ten co "wywal z chaty" to chciał wteyd odejśc od swojej żony, a ten od słońca był po wielu latach andal zakochany.
Tak oto obraz mówi, jest jak lustro.
Poza tym nie każdy bochomaz jest bochomazem bo obrazy Pollocka zostały poddane analizie i są to fraktale, on malował fraktale, sprawdzono też obrazy innych pollockujących i oni fraktali nie tworzyli.
Malarstwo to po prostu ekspresja Duszy.
Jestem ciekaw opinii osób które mają podobne lub inne doświadczenia praktyczne przy ekspresji abstrakcyjnej.
a kicz to zupelnie cos innego - http://pl.wikipedia.org/wiki/K icz
serdecznie
mariusz maksymilian jasionowski
www.omax.la - moj artsite a w przygotowaniu po wsytawie 10.12 tez www.pornart.pl
a tu omawiany przeze mnei obraz "Zwiazek" 120x160cm akryl 2004 rok
