Matura tuż tuż, a maturzyści...
… ciągle nieprzygotowani. Ilekroć kogoś zapytam jak tam przygotowanie do matury, to taka osoba zaczyna wzdychać, jęczeć – jednym słowem cierpieć niczym młody Werter. Komu to imię nic nie mówi, lepiej niech zajrzy do lektur póki nie jest za późno!
Młodzież z każdym dniem coraz niespokojniej patrzy w kalendarz. Dni dzielące ich od egzaminu dojrzałości upływają zdecydowanie za szybko. A tu człowiekowi w nocy śni się przerażająca matematyka, z którą sobie nie radzi, a przecież musi ją zdać, bo od niedawna znów jest obowiązkowym przedmiotem. Wyjście - korepetycje lub inne formy dokształcania się.
Jak się uczyć – samemu czy z kimś? Samemu z pewnością jest taniej, ale czy lepiej? Historii czy języka polskiego może da się nauczyć z pomocą podręcznika i repetytorium, ale co z przedmiotami ścisłymi jak fizyka czy matematyka? W tym drugim przypadku najczęściej rozglądamy się za dobrym korepetytorem.
Gdzie go znaleźć? Można sugerować się rekomendacją znajomych, reklamami przyklejonymi na przystankach, a także szukać w sieci. Internet okazuje się bowiem nie tylko dobrym narzędziem do poszukiwania nauczycieli, ale i miejscem udzielania korepetycji.
Dziś nie trzeba już wychodzić z domu, ani w popłochu sprzątać pokoju w oczekiwaniu na wizytę korepetytora. Równie dobrze można wziąć udział w wirtualnej lekcji. Rynek internetowych korepetycji prężnie się rozwija i co rusz pojawiają się na nim naprawdę ciekawe oferty. Na przykład portal edukacyjny www.uczymy24.pl aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom młodzieży stworzył tzn. Centrum Maturzysty Online.
Czym jest owo centrum? To grupa nauczycieli, którzy do czasu aż zakwitną kasztany będą prowadzić korepetycje z maturalnych przedmiotów. Maturzyści mogą wykupić więcej wirtualnych lekcji po niższej cenie, a po zakończeniu internetowych korepetycji każdy z nim otrzyma specjalny certyfikat.
Po co komu taki certyfikat? Wyobraźcie sobie licealistę, który całymi dniami surfuje po Internecie. Rodzice nie mają do niego siły – jak ten chłopak zamierza zdać maturę z miernymi wynikami z matematyki? Tymczasem nastolatek utrzymuje, że... się uczył.
- Filip, kiedy wreszcie zajmiesz się nauką? Jak ty zamierzasz zdać maturę? Cały dzień oglądasz jakieś filmiki na internecie.
- Mamo, przecież ja się uczę. Mam na to dowód.
- Ciekawe jaki...
- Chcesz zobaczyć mój certyfikat?
Taki papierek to jednak niegłupia rzecz.
Chyba nikomu nie trzeba przypominać o tym, jak ważny jest egzamin dojrzałości. Każdy uczeń szkoły ponadgimnazjalnej, który chce kontynuować edukację, wie, że przygotowanie do matury to sprawa najwyższej wagi. Czy przygotuje się do niej sam, czy poprosi kogoś o pomoc, to już jego wybór. Najważniejsze, aby wybrać najlepszą dla siebie metodę, która pozwoli osiągnąć sukces w czasie egzaminów maturalnych. Póki co pada śnieg, ale nawet się nie obejrzymy, aż zakwitną kasztany.
Europa_sklep wyedytował tego posta w dniu 2011-03-07 10:28:51