• Nie masz konta?
dodaj zlecenie stwórz wizytówkę dodaj usługę
Wszystkie tematy  »  

Czym jest tolerancja?

  
(obserwuj)
1  |  2   z  2   Następna strona Ostatnia strona
adelajna_aa

Dużo mówi się w mediach o potrzebie tolerancji dla różnych ludzkich zachowań. Ale co to dla Was tak naprawdę znaczy - tolerować?

Link Cytuj

 
0
zielak233

tolerować to umieć akceptować istnienie czegoś lub kogoś co w moim mniemaniu uchodzi za dziwne, odmienne, inne. nie trzeba tego przyjmować za słuszne, popierać.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Mam własnie podobne zdanie. Uważam, że czasem opinia publiczna idzie w tolerancji za daleko. Moge tolerowac poglądy ateisty, ale nie muszę ignorowac faktu, że obraża moje wyznanie. Mogę tolerować ludzi z innych krajów, ale nie  muszę np. uczyć sie ich jezyka itp, itd.

Link Cytuj

 
0
ak_acja

do powyższych definicji dodałabym jeszcze, że tolerować = nie obrażać i nie wyszydzać. I co najważniejsze nie uznawać za gorsze. Sama nie przepadam za tym słowem. Podkreśla, że coś jest inne, nietypowe itd. Często posługuje się tym słowem w odniesieniu do rzeczy lub problemów, które de fakto nietypowe nie są. Podam taki przykład: mówi się np. o tolerancji dla osób o innym kolorze skóry. Moim zdaniem słowo tolerancja nie powinno już tutaj być wskazane. Inny kolor skóry jest czymś naturalnym - powinnismy to rozumieć, a nie określać mianem tolerancji.

Link Cytuj

 
0
zielak233

No cóż trzeba by tu w takim razie podrążyć głębiej. Jeśli zgadzamy się z tym, że tolerancja odnosi się do rzeczy, ludzi czy spraw "innych", "odmiennych" itp. to należałoby sobie ustalić kryteria inności i odmienności. Dla mnie inne, odmienne jest coś co różni się pod jakimkolwiek względem czymś, od podobnych sobie ale stanowiących znaczną większość. Czyli odnosząc się do wspomnianego koloru skóry - jeśli z całej populacji ludzi żyjących w Polsce 99% to są ludzie o białym kolorze skóry to cała reszta jest inna, odmienna i w tej kwestii, w moim przekonaniu, podlegają pojęciu tolerancji.

Link Cytuj

 
0
bellis10

troche to dla mnie zawiłe co pisze Zielak, za to podoba mi sie co pisze Adelajna, ze tolerancja to nie znaczy zgadzanie sie na zbyt wiele.

Link Cytuj

 
0
Zielinska-Karola

Tolerancja oznacza  poszanowanie zachowań, poglądów innych ludzi.  Jednak nie jest tożsama z akceptacją tych zachowań i  poglądów .Chodzi   o to, aby być otwartym na odmienność, nie zamykając sie na dyskusję i wspólny dialog.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

a w jakich kwestiach uważacie siebie za tolerancyjnych, a w jakich zdajecie sobie sprawy, że tej telerancji macie za mało?

Link Cytuj

 
0
zielak233

Myślę, że generalnie jestem człowiekiem tolerancyjnym. Mogę podyskutować chyba w kazdym temacie z kazdym, niezależnie od jego poglądów. Ważne tylko, bo dyskutować rzeczowo a nie emocjonalnie. Natomiast nie toleruję głupoty i bezmyślnego zachowania, braku kultury oraz łamania obowiązujacych zasad.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Ja czasem nie ma tolerancji dla drobnych wad moich bliskich - np bałagaiarstwa. Co gorsza, tolerqancja dla samej siebie przychodzi mi łatwiej.

Link Cytuj

 
0
zielak233

No tok, gdyby te moje ogólne odniesienia sprecyzować to pewnie i takie rzeczy jak bałaganiarstwo by się znalazły. Trudno mi tolerować coś, co wydaje mi się nielogiczne. Bałaganiarstwo w pewnym sensie wpisuje się w to - np. niesprzątanie przez cały dzien, bo i tak się pobrudzi.

zielak233 wyedytował tego posta w dniu 2012-02-21 20:48:01

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Każdy ma też swoją definicje bałaganu:D

Link Cytuj

 
0
zielak233

Choć generalnie lubię spracyzowac definicje jakimi posługuję się w dyskusji to proponuję aby nie popadać w skrajność wobec rzeczy oczywistych. A do takich jak dla mnie należy pojęcie bałaganiarstwa, które jednoznacznie kojarzy się negatywnie.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Wszyscy rozumiemy co to jest bałagan. Ale np. mój mąż - zasadniczo bałaganiaż, nie znosi, kiedy ja zaostawim ubrania rozwieszone czy zlozone na krześle - bo to dla niego bałagan. Jednych mierzi kurz, innych brudne szyby, jeszcze innych rzeczy ułozone nie na miejscu.

Link Cytuj

 
0
bellis10
adelajna_aa:

Wszyscy rozumiemy co to jest bałagan. Ale np. mój mąż - zasadniczo bałaganiaż, nie znosi, kiedy ja zaostawim ubrania rozwieszone czy zlozone na krześle - bo to dla niego bałagan. Jednych mierzi kurz, innych brudne szyby, jeszcze innych rzeczy ułozone nie na miejscu.


 

co do ubrań to ja zostawiam swoje na pralce wieczorem i czesto zapominam ich sprzątać, mi to nie przeszkadza, gorzej jesli wszedzie po domu leży brud na podlodze, to mi przeszkadza duzo bardziej

Link Cytuj

 
0
bellis10
_kasiuuula_:

a w jakich kwestiach uważacie siebie za tolerancyjnych, a w jakich zdajecie sobie sprawy, że tej telerancji macie za mało?


 

trudne pytanie jak dla mnie, nie jestem tolerancyjna przy braku odpowiedzialności ,  za to w czym jestem tolerancyjna to nie umiem odpowiedzieć, musze sie zapytc komus bliskiemu co mysli

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum
_kasiuuula_:

a w jakich kwestiach uważacie siebie za tolerancyjnych, a w jakich zdajecie sobie sprawy, że tej telerancji macie za mało?

 

ja nie toleruje głupoty, snobizmu, fanatyzmu i pyskujących bab w kolejce do lekarza. Tolerancji mi raczej nie brakuje, ale pewne zachowania są nie do zaakceptowania.

 

Link Cytuj

 
0
zielak233

A jak waszym zdaniem należy reagować w sytuacji gdy nie jesteśmy w stanie czegoś zaakceptować (powiedzmy -tolerować)?

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_
zielak233:

A jak waszym zdaniem należy reagować w sytuacji gdy nie jesteśmy w stanie czegoś zaakceptować (powiedzmy -tolerować)?

 

najpierw chyba trzeba się zastanowić, czy jest to coś ogólnie nieakceptowalnego, czy po prostu nam to zupełnie nie pasuje. jeśli to tylko my mamy problem z zaakceptowaniem danej rzeczy czy zachowania, to chyba najłatwiej starać się po prostu unikać miejsc, gdzie z czymś takim możemy mieć styczność. A jak jest coś ogólnie nieakceptowanego to może trzeba się zebrać w siłę i spróbować zareagować - np. przez zwrócenie uwagi. Tylko, że to może nie być łatwe - bo jak np. widzisz, że grupa wyrostków demoluje przystanek, to ze strachu o własne bezpieczeństwo lepiej się nie odzywać i jak już to zadzwonić po straż. Ja np. nie toleruję ludzi biorących narkotyki dlatego staram się ich unikać.

Link Cytuj

 
0
bellis10

 

jesli coś nie jest naszą sprawą a nie szkodzi drobru innych ludzi to nie ma sie na to wpływu i nawet nie warto nad tym mocno ubolewac, każdy ma wybór i prawo do własnego zdania

Link Cytuj

 
0
1  |  2   z  2   Następna strona Ostatnia strona
Najpopularniejsze grupy w kategorii: Forum Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze zlecenia w kategorii: Zlecenia Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze usługi w kategorii: Usługi Dzieci, Zwierzęta, Opieka