• Nie masz konta?
dodaj zlecenie stwórz wizytówkę dodaj usługę
Wszystkie tematy  »  

Relacje między członkami rodziny

  
(obserwuj)
1  |  2   z  2   Następna strona Ostatnia strona
zielak233

Jakie jest wasze zdanie o takiej sytuacji:

Rodzi się dziecko w rodzinie. Jest to kolejne (trzecie) dziecko, upragniona córeczka mamy po dwóch pierwszych chłopcach. I Ona oczywiście poświęca jej prawie całą swoją uwagę, bo to przecież kochana córka mamusi,a poza tym przy pierwszych dwóch synach nie poświęciła (swoim zdaniem) należytej ilości czasu na cieszenie się takim maleństwem. Mama śpi razem z córeczką w jednym pokoju przez pół roku, jak twierdzi przede wszystkim z uwagi na chęć karmienia jak najdłużej piersią, a dzięki temu jest jej wygodniej, bo ma dziecko "pod ręką".

Wszystko pięknie, ale przez ten czas relacje mamy ze swoim mężem upadają. Mąż czuje, że dla żony liczy się głównie nowe dziecko, ich więź małżeńska się psuje. Zaczyna się okres, w który ma dużo pracy, więc mniej bywa w domu. Bliskości cielesnej tez nie ma, bo skoro nawet nie śpią w jednym łóżku... Po kilku mocnych spięciach między nimi mąż proponuje aby z części urlopu, który planuje na wakacje (żona z uwagi na charakter pracy ma wolne całe wakacje) poświęcić 4 dni na wspólny wyjazd tylko z żoną, tak aby choć w jakiś sposób odbudować te upadłe relacje. I tu rodzi się sedno mojego pytania. Otóż żona stwierdza, że wszystko fajnie, ale ona nie zostawi swojej córki na te 4 dni pod opieką babci, musi ją mieć ze sobą jak już i wtedy może jechać. Mąż, który z regułu jest spontaniczny w takich "akcjach" po raz kolejny dostaje "kopa" i przestaje mu się chcieć.

No i co o tym sądzicie?

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Myślę, że problem jest głębszy niż tylko przywiązanie do córki. Może relacje między małżonkami psuły się już wcześniej, albo żona ma jakiś powód, aby tak się troszczyć o małą? Może warto, aby pogadała z psychologiem?

Link Cytuj

 
0
zielak233

Ale  z tego co mi wiadmomo to Ona uważa że taki problem nie istnieje i nie jest tak. psycholog mówisz....

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum

Próbowałeś z nią pogadać tak na serio? Może się o coś obraziła? obrażonej kobiety nie da się zrozumieć. Kup kwiatki, poproś kogoś żeby się dzieckiem zajął i pogadaj. Psychologa to ja bym nie doradzał, bo dopiero może focha strzelić.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

No mi się też wydaje, że to musiało o coś wczesniej chodzić. Skoro przy synkach nie było takiego problemu, to skąd nagle przy córeczce? chyba żadna mama nie zmienia się tak ze względu na płeć dziecka. Czy to synek, czy córeczka chyba tak samo każda mama je kocha.

a może po prostu mąż wcześniej (przy synkach) był aż tak zapracowany, że nie widział, że też tak było? Może dopiero teraz zaczął to widzieć? W końcu nie ma w tym  nic złego, że mama nie chce oddać dziecka pod niczyją opiekę, choćby to nawet i babcia była.

Może warto pogadać z żoną i spytać za ile miesięcy byłaby opcja, żeby babcia się zajęła dzieckiem i na wtedy zaplanować, już jak nie urlop, to chociaż wspólny weekend.

A poza tym, to ja wcale nie wiem, czy zabranie dziecka z sobą jest takim złym pomysłem. Zawsze to coś innego, niż codzienność, więc może i to pomogłoby naprawić relacje?

Link Cytuj

 
0
bellis10

 Jak dla mnie to zależy ile lat ma to najmniejsze dziecko. Jesli jest jeszcze małe to nie dziwie sie zeby tak od razu zniknąć dziecku z życia. Babcia to tylko babcia, Nie ma sie o co obrażać, że żona tak myśli. Jeśłi tylko to kryje sie za jej odmową wspólnego wyjazdu na kilka dni. a czy nie lepiej wyjechac gdzieś na krócej? 4 dni to jak na rozłąkę z dziecmi to dużó. może sie zgodzi sie wtedy  szybciej?

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

myślę, że nikt z boku nie dojdzie o co chodzi, chyba,z  eona się komuś zwierzy.

Link Cytuj

 
0
bellis10

a jak z nią rozmawiasz to ma chęci do poprawy relacji z Tobą czy nie ma?

Link Cytuj

 
0
Zielinska-Karola
zielak233:

Jakie jest wasze zdanie o takiej sytuacji:

Rodzi się dziecko w rodzinie. Jest to kolejne (trzecie) dziecko, upragniona córeczka mamy po dwóch pierwszych chłopcach. I Ona oczywiście poświęca jej prawie całą swoją uwagę, bo to przecież kochana córka mamusi,a poza tym przy pierwszych dwóch synach nie poświęciła (swoim zdaniem) należytej ilości czasu na cieszenie się takim maleństwem. Mama śpi razem z córeczką w jednym pokoju przez pół roku, jak twierdzi przede wszystkim z uwagi na chęć karmienia jak najdłużej piersią, a dzięki temu jest jej wygodniej, bo ma dziecko "pod ręką".

Wszystko pięknie, ale przez ten czas relacje mamy ze swoim mężem upadają. Mąż czuje, że dla żony liczy się głównie nowe dziecko, ich więź małżeńska się psuje. Zaczyna się okres, w który ma dużo pracy, więc mniej bywa w domu. Bliskości cielesnej tez nie ma, bo skoro nawet nie śpią w jednym łóżku... Po kilku mocnych spięciach między nimi mąż proponuje aby z części urlopu, który planuje na wakacje (żona z uwagi na charakter pracy ma wolne całe wakacje) poświęcić 4 dni na wspólny wyjazd tylko z żoną, tak aby choć w jakiś sposób odbudować te upadłe relacje. I tu rodzi się sedno mojego pytania. Otóż żona stwierdza, że wszystko fajnie, ale ona nie zostawi swojej córki na te 4 dni pod opieką babci, musi ją mieć ze sobą jak już i wtedy może jechać. Mąż, który z regułu jest spontaniczny w takich "akcjach" po raz kolejny dostaje "kopa" i przestaje mu się chcieć.

No i co o tym sądzicie?


 

Kiedy na świecie pojawia sie dziecko, nawet trzecie, to mama na początku zwłaszacza, co jest naturalne, poświęca swoją uwagę i czas głównie niemowleciu. Jest to trudny czas dla kobiety - powrót do zdrowia, zorganizowanie zycia z dzieckiem,. Jest to tez czas trudny dla męża, bo faktycznie ma prawo poczuć sie odrzucony, pominięty. Zeby szybciej uporac sie z tą sytuacją zachęcam  wczesne włączenie sie męzczyzny w opiekę nad dzieckiem i pomoc żonie. W przypadku opisanym powyżej zachęcam do porozmawiania o wzajemnych oczekiwaniach względem siebie i wyrazeniu ich wprost. Nie wiadomo, czym sie żona kieruje przy odmowie wspólnego wyjazdu. Chce jednak zaznaczyć, że dziecko około 6- 8 miesięcy  rozpoznaje osoby bliskie i dalsze. Czesto boi sie gdy ktos obcy bierze je na ręce. Mysle ze rozłąka z dzieckiem na 4 dni w tym wieku nie jest dobrym rozwiązaniem.   

Link Cytuj

 
0
zielak233

a co z upadającą relacją z mężem? bo to że dziecko zniesie to tak czy owak to jednp, ale jest jeszcze relazja z mężem.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Myślę, że mąż powinien zaangażować się w opiekę. Niech porozmawia z żoną, jeśli ona go nie dopuszcza.

Link Cytuj

 
0
bellis10

no i co coś sie juz powyjaśniało?

Link Cytuj

 
0
zielak233

nie wiem, chyba nie do końca.

Link Cytuj

 
0
Zielinska-Karola
zielak233:

a co z upadającą relacją z mężem? bo to że dziecko zniesie to tak czy owak to jednp, ale jest jeszcze relazja z mężem.


 

Relacja z mężem  generalnie jest ważniejsza niż relacja z dzieckiem. Jest wiele sposobów, aby zadbac o tę więż . Czasem wystarczy  np.  wyręczyć żonę w opiece nad dzieckiem, zaprosić na kawe do kawiarni czy  zrobić śniadanie , a może nawet obiad. Taki miły gest ze stony męża powinien poprawic wzajemne relacje w malżeństwie i skłonic żonę do "zajmowania sie" nie tylko dzieckiem , ale tez zadbania o męża.

Link Cytuj

 
0
zielak233

czyli w powyższej sytuacji to mąż ma raczej "wyrwać żonę ze szponów" dziecka? Ciężka sprawa, bo skoro mąż czuje się odrzucony i jeszcze ma walczyć o względy żony to może być problem.

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum

ale to zabrzmiało ostro, wyrwac ze szponów, no to masz problem , nie zazdroszcze, ale jesli kobieta jest tego warta....

Link Cytuj

 
0
zielak233

Na szczęści to nie mój problem. Ale rozumiem, że Tobie by się chciało "wyrywać ze szponów"?

Link Cytuj

 
0
bellis10

każdy związek ma jakies problemy , nie ma sie co oszukiwac.

Link Cytuj

 
0
zielak233

to na pewno. choć często zdarzają się chyba ludzie, którzy chcą udawać na zewnątrz, że jest w porządku, a w gruncie rzeczy nie jest. I to chyba ich jeszcze pogłebia w kryzysie.

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum

ale z drugiej strony nie mozna tez sie " afiszowac" z probemami w małżeństwie i mowić osobom trzecim

Link Cytuj

 
0
1  |  2   z  2   Następna strona Ostatnia strona
Najpopularniejsze grupy w kategorii: Forum Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze zlecenia w kategorii: Zlecenia Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze usługi w kategorii: Usługi Dzieci, Zwierzęta, Opieka