• Nie masz konta?
dodaj zlecenie stwórz wizytówkę dodaj usługę
Wszystkie tematy  »  

I klasista

  
(obserwuj)
bellis10

moje dziecko zaczęło chodzic do szkoły i co rano jest taki sam problem. ociąga sie, zapomina o różnych rzeczach, nie pilnuje czasu, choć zna sie na zegarku , męczące to jest, ze tak wiele trzeba myslec za niego , jak sie z tym uporać?

Link Cytuj

 
0
Zielinska-Karola

Dziecko dopiero zaczyna poznawać swoje nowe obowiązki i nic dziwnego, że początki chodzenia do szkoły  tak mogą wyglądać. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu na dostosowanie sie do nowych oczekiwań. Proponuje do szkoły przygotowywać sie dzien wcześniej- spakować torbe i ustalic jakie czynności nalezy wykonać nastepnego dnia rano i jak najlepiej sie do tego zabrać. Dziecko powinno być świadome, że do szkoły  nie można się spóżniać, a zadania domowe trzeba odrabiać. Prosze byc cierpliwą, ale tez stanowczą i konsekwentną. Sytuacja powinna sie wkrótce poprawić.

Link Cytuj

 
0
zielak233

O ile pewne cechy nie są cechami wrodzonymi dziecka. Poza tym, mozę być tak, że szkoła, albo osoby z którymi ma kontakt, nie przypadły dziecku do gustu i w ten sposób, poprzez ociąganie się i "olewkę' daje temu wyraz, że mu się nie podoba. może w ten punkt warto "uderzyć"

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Ja miałam straszne problemy z nauką w zerówce, nie znosiłam jej. A w pierwszej klasie wszystko mineło. Także trzymam kciuki aby Twoje dziecko też wyszło na prostą.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

Ja tego za bardzo nie pamiętam, ale mama mi opowiadała, że jak poszłam do przedszkola u nas na dzielnicy to tak strasznie wyłam, udawałam, że jestem chora itd, że zdecydowali się mnie przenieśc do innego przedszkola. I przenieśli mnie do przedszkola gdzie chodził do tej samej grupy co ja mój brat cioteczny, i miałam blisko do babci. i to super zadziałało, bo tak już nie płakałam, tylko cieszyłam się, że idę.

Do tej pory nie wiem, dlaczego tak bardzo nie chciałam chodzić do tego u nas na dzielnicy (chociaż miałam tam koleżanki), ale jakiś powód musiał być. Jak poszłam do zerówki i do szkoły to już nie było problemów.

więc może spróbuj wybadać dlaczego nie cieszy się z pójścia do szkoły. Może jest jakiś powód. Może ktoś dziecku sprawił przykrość i dziecko nie umie o tym samo powiedzieć. A może np. inne dzieci są łobuzami i nie chce się z nimi zadawać. A może tylko nie umie się przestawić z trybu domowego na tryb szkolny.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Właśnie, może dziecko samo zdradzi co mu nie pasuje.

Link Cytuj

 
0
bellis10

syn teraz jest zdania, że pani mu nie pasuje bo krzyczy. ja ją miałam okazje poznać na wywaidówce i wydaje sie byc konkretna i rzeczowa a przy tym dba o dyscyplinę. nie wydaje mi sie zeby była za ostra. dziecko musie sie do niej po prostu przyzwyczaić

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

a już przestaje się tak zachowywać? Lepiej zaczął znosić chodzenie do szkoły?

Link Cytuj

 
0
Avatar_forum

a moze warto pogadac przy okacji z nauczycielką i zapytac jak on sobie radzi, moze ma jakies trudnosci.

Link Cytuj

 
0
Zielinska-Karola
bellis10:

syn teraz jest zdania, że pani mu nie pasuje bo krzyczy. ja ją miałam okazje poznać na wywaidówce i wydaje sie byc konkretna i rzeczowa a przy tym dba o dyscyplinę. nie wydaje mi sie zeby była za ostra. dziecko musie sie do niej po prostu przyzwyczaić


 

Dziecku może jego wychowawczyni nie odpowiadać, bo...... Powodów może być wiele. W tym wypadku chodzi o krzyki. Warto z synem dużo rozmawiać, wyjaśniać, a jeśli trzeba to  wskazane porozmawiać z nauczycielką o zachowaniu sie dziecka w klasie, być moze Pani ma powód , że krzyknie na dzieci .

Link Cytuj

 
0
bellis10

teraz jest na etapie ze pani nawet jest fajna, tak wiec na to jego marudzenie czasem trzeba machnąć ręką i tyle

Link Cytuj

 
0
Najpopularniejsze grupy w kategorii: Forum Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze zlecenia w kategorii: Zlecenia Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze usługi w kategorii: Usługi Dzieci, Zwierzęta, Opieka