|
|
|
boicie sie jakis ras szczegolnie??
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Uważam ,że nie chodzi o rasę tylko o wychowanie psa.Każdy pies może stać się agresywny i nieobliczalny
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
ja sie jednak boje dobermanów i rotwajlerów. Jak biegają spuszczone niedaleko mnie to mam stracha.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Ja tak samo: doberman, rottwailer i amstaff. Tych boję się najbardziej. Ale nawet nie chodzi o same psy, tylko o właścicieli, bo niektórzy wybierają takie rasy własnie, żeby były groźne. I tak je wychowują ;/
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
rottwailer ma złą sławę,ale jest naprawdę świetnym psem,który potrzebuje kontaktu z włascicielem 24 na dobę.Zwłaszcza w wieku rozwoju,mądrze prowadzony(bez przemocy) jest oddany swojemu panu całkowicie nie dlatego ,że go karmi(mniejsze rasy są przekupne),albo jest silniejszy, tylko dlatego, że właściciel jest mądry i dobry.Dlatego mówi się ,że na rotka trzeba sobie zasłużyć.Rasa ta strasznie choruje:( Jeśli chodzi o dobermany to z reguły pieszczochy i kombinatory z reguły wcale nie są agresywne.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
owczarek kaukazki i owczarek środkowo azjatycki to rasy do kórych trzeba umieć podejść.Czasem wyznaczają sobie granicę np.metr od swojego pana i nie pozwolą nikomu jej przekroczyć.Osoba,która o tym nie wie i chce się przywitać moze stwierdzić ,że pies się rzucił na nią bez powodu.Fila to też trudniejsza rasa,u swojego pana akceptuje wszystko i na tym się kończy jego akceptacja...potrafi walczyć z kazdym w obronie własciciela.to pies jednego pana- dosłownie.kocha tylko tego kto go wychował chociaż nie był dla niego dobry.w kraju z kąd fila pochodzi dorosłe psy nie są oddawane do schroniska tylko usypiane ponieważ nie przyzwyczaja się do nowej osoby
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
A co to za rasa Fila? ja nigdy o niej nie słyszałam. U nas chyba nie jest popularna?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
fila brasileiro inna nazwa mastif brazylijski.Na wikipedia napewno będzie jakiś opis i zdjecie.Mało popularna rasa u nas zwłaszcza
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
owszem kwestia wychowania tez wchodzi w gre ale niektore rasy psow sa szczegolnie grozne nawet dla swoich podopiecznych. jesli chodzi o dobermana to mojej dziewczynie sie przyblakal i od poczatku byl bardzo ostrozny w stosunku do nich, pozniej sie zaaklimatyzowal i traktowal ich jak swoich, agresywny byl tylko dla obcych.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Są rasy psów uważane za groźne i tych oczywiście się boję. Ale boję się również psów, szczególnie z dala od zabudowań, które są duże i biegają wręcz w watahach. Z jednej strony, tak jak napisałam się ich boję, ale z drugiej żal mi ich i staram się wystawic im coś do jedzenia. Bo nigdy nie wiadomo, czy to groźne psy, czy tylko wystraszone, bo się zgubiły. Z reguły jak na takie natrafiam to dzwonię do schroniska.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
grozne rasy zostały stworzone do obrony,albo do walki.dlatego łatwiej je sprowokować,są bardziej podejrzliwe i czujne.Powinny miec odpowiedzialnych włascicieli,którzy będą umieli nad nimi zapanować- bez przemocy.Bardzo wazne jest żeby nie ufać psu w 100%, bo takie rasy same oceniają sytuacje moze codziennie przechodzić koło nich ta sama osoba albo zwierze i nic się nie dzieje, a pewnego dnia zrobi jakis gest i pies odbierze to za zaczepke wtedy odrazu zareaguje.Potem własciciel tłumaczy ,że pierwszy raz mu się zdarzyło,nigdy tak nie robił i tak dalej...
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Kiedyś było glosno o tym, że żeby móc posiadać jakieś konkretne rasy psów uważanych za groźne właściciele powinni przechodzić specjalistyczne testy. Jak to się skończyło? Wie ktoś? są teraz takie testy wprowadzone?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Obecnie jedynie co nalezy zrobić to iść do urzędu gminy lub miasta złozyć wniosek+2 znaczki i poczekac jakies 2tyg.Przepis który teraz obowiazuje nie podaje kwoty jaką należy zapłacić( w moim mieście w 2005r kosztowało to 70zł)właściciel rasy agresywnej zoobowiazany jest do wyprowadzania psa w kagancu za kazdym razem.Pozatym przepis dotyczy tylko i wyłacznie psów z rodowodem.Możliwe że jakies testy przeprowadza gdy ktos chce założyć hodowle rasy agresywnej,która bedzie w rejestrze zwiazku kynologicznego,ale nie jestem pewna...
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Obecnie jedynie co nalezy zrobić to iść do urzędu gminy lub miasta złozyć wniosek+2 znaczki i poczekac jakies 2tyg.Przepis który teraz obowiazuje nie podaje kwoty jaką należy zapłacić( w moim mieście w 2005r kosztowało to 70zł)właściciel rasy agresywnej zoobowiazany jest do wyprowadzania psa w kagancu za kazdym razem.Pozatym przepis dotyczy tylko i wyłacznie psów z rodowodem.Możliwe że jakies testy przeprowadza gdy ktos chce założyć hodowle rasy agresywnej,która bedzie w rejestrze zwiazku kynologicznego,ale nie jestem pewna...
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
zapomnialam dodać,że nie sprawdza się nawet czy osoba starająca się o pozwolenie na rasę agresywną,byla karana.Także kazdy może jak zapłaci
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Czyli znów było dużo gadania. Jak już jest taki rejestr, to jednak z tą karalnością powinno to być sprawdzane. Bo tak to właściwie to za co te pieniadze biorą?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
ja się obawiam każdego psa który wygląda groźnie. dobermany akurat wg mnie tak nie wyglądają.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
właściwie każdy pies jak się zezłości i pokaże zęby może wyglądać groźnie. Nawet kundelek, czy jamnik. Ale u dużych psów rzeczywiście jest to bardziej przerażające.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Ten spis ras groznych jest troche śmieszny jak dla mnie.Nie wiem według czego ustalony...? np.Amstaff tez jest grożny a go tam nie ma na liście,tak jak owczarek środkowo azjatycki,anatolian,itd.Według badań w Polsce najwięcej pogryzień spowodowanych jest przez mieszańce60%, reszta to psy rasowe i ani jednego pogryzienia przez psa z listy ras grożnych...
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
~ maja:Według badań w Polsce najwięcej pogryzień spowodowanych jest przez mieszańce60%, reszta to psy rasowe i ani jednego pogryzienia przez psa z listy ras grożnych...
To bardzo ciekawe co napisałaś. I zastanawiające. W tej sytuacji funkcjonowanie tej listy rzeczywiście nie wydaje się zasadne. No chyba, że ten brak pogryzień przez rasy uznane za groźne wynika z przykładności właścicieli i trzymania sie nakazu wyprowadzania psa w kagańcu.
Druga rzecz odnośnie pogryzień, która mi się nasuwa to to, w jakich kategoriach traktować pogryzienie przez psa osoby, która wdarła się na czyjąć posesję. Ciężko wymagać, żeby na własnym zamkniętym podwórku pies biegał w kagańcu. A jednak to takie przypadki były nie tak dawno nagłosnione w telewizji.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|