• Nie masz konta?
dodaj zlecenie stwórz wizytówkę dodaj usługę
Wszystkie tematy  »  

decydując się na kota

  
(obserwuj)
_kasiuuula_

z jakimi zniszczeniami należy się liczyć?

Link Cytuj

 
0
ak_acja

dużymi ;)

oczywiście żartuję, są koty, które właściwie nic nie niszczą, a są takie, które w jedno popołudnie potrafią podrzeć kanapę, fotel, pourywać firanki itp.

Najczęstsze zniszczenia powodowane przez koty to tłuczenie bibelotów stojących gdzieś po półkach. Nie wiem co w sobie mają, ale większośc kotów nie potrafi znieść, że coś sobie ot tak po prostu stoi i choćby miały pośięcić na to i tydzień, to i tak wlezą i zrzucą ;)

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

a myślisz, że da sie jakoś kota niszczenia oduczyć? strasznie chciałabym mieć kota, ale mama ledwo na psa się zgodziła i nie wiem jak ją przekonać że kotek też by się sprawdził.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Zwykle kot niszczy mniej niż pies. Jak mu si kupi drapidło, to zwykle woli je drapać niż inne rzeczy.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

no a z tym sikaniem kota w domu jak jest? to prawda, że tak strasznie "leją" w domu?

Link Cytuj

 
0
ak_acja

Niektóre leją strasznie - najczęściej gdy stają się o coś zazdrosne. Sposobem na to by nie siusiały w domu, jest wykastrowanie.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

Mietek sika tylko jak naprawdę inaczje nie może, raz naprzykład zmknełam go przypadkiem z dala od kuwety w pokoju. Ale jest wykastrowany.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

a jak jet wykastrowany, to mocz tak nie śmierdzi? bo już sama się pogubiłam w tym wszystkim. Czy jak jest wykastrowany, to siusia tylko do kuwety?

Link Cytuj

 
0
ak_acja

mocz wykastrowanego kota pozbawiony jest hormonów, tak więc nie jest już tym moczem, o strasznej woni. Do tego wykastrowany kot nie zaznacza swojego terytorium, tak więc nie ma problemu z sikaniem po kątach.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

to może jeszcze jakieś rady "za kotem" żeby udało mi się jakoś mamę przekonać?

Link Cytuj

 
0
ak_acja

wyciąga choroby - nie wiem ile w tym prawdy, ale często się tak mówi, więc pewnie coś w tym jest. Umila towarzystwo. Rozbawia. Nie ma nic milszego niż widok bawiącego się kota. Powoduje, że w domu nie ma myszy, ba czasami nawet poluje na muchy i komary. Argumentów przemawiających za jest dużo. Nie o to jednak chodzi. Kot jak każde inne zwierzę, potrzebuje miłości. Jeśli nie jesteśmy w stanie jej mu dać - nie decydujmy się na kota.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

Nie, no na brak miłości to by na pewno u nas nie narzekał. Myślę, że rodzice szybko by się w nim zakochali, ale jakoś nie dają się przekonać. Głównie chodzi o to, że uważąją, że do bloków kot się nie nadaje. A przeciez dużo ludzi ma koty w blokach.

Link Cytuj

 
0
adelajna_aa

My na przykład. ale warto wtedy kupić kotu smycz. I rzeczywiście wykastrować.

 

Chciałam jeszcze dodać, ze mocz kota wykastrowanego też śmierdzi, ale mniej. Nie jest bezzapachowy bynajmniej.

Link Cytuj

 
0
_kasiuuula_

I jak często wyprowadzacie kota na smyczy?

Link Cytuj

 
0
ak_acja

Myślę, że jeśli kot przyzyczajony jest do wychodzenia na dwór, a jeśli wychodzi tylko pod opieką, to 2 razy dziennie to zupełne minimum.

U nas takiego problemu nie ma, bo mieszkamy dość nisko i mamy w kamienicy ogrodzone podwórko, tak więc kot wychodzi sam.

Link Cytuj

 
0
Najpopularniejsze grupy w kategorii: Forum Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze zlecenia w kategorii: Zlecenia Dzieci, Zwierzęta, Opieka
Najnowsze usługi w kategorii: Usługi Dzieci, Zwierzęta, Opieka