|
|
|
Czy kotwy to jedyny sposób montażu ościeżnicy? W sklepie metalowym powiedziano mi, że jak nie zastosuję ich to drzwi prędzej czy później wylecą. A przecież widziałem wiele drzwi bez tego.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Po pierwsze to na pewno się nie rozlecą jeżeli nie zastosujesz kotew! Druga sprawa, że to czym je zamocujesz zależy od tego do jakiego rodzaju ściany jest montaż. Generalnie podpowiedziałbym, aby montować na zasadzie - im słabsza jest ściana tym mocniejszy montaż.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Przy drzwiach zewnętrznych proponuję zastosowanie możliwie najmocniejszego typu mocowań, bo wiadomo, że jest to też forma zabezpieczenia przed ewentualnymi próbami wyważenia itp. a tu już działają nie tylko siły normalnego używania drzwi.
Przy drzwiach wewnętrznych wystarczą kołki na miarę otworów w ościeżnicy "typowo około 10tki" a potem już tylko pianka, obrobienie i gotowe.
zielak233 wyedytował tego posta w dniu 2009-01-08 20:23:22
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Warto dodać, że jeżeli są to specjalne drzwi antywłamaniowe, które mogą mieć różnego rodzaju nietypowe rozwiązania montażowe to bezwzględnie należy zastosować się do instrukcji producenta i wtedy, jeżeli ma być kotwa to niech będzie.
Ale tutaj chodziło o drzwi wewnętrzne więc to tylko kwestią uzupełnienia.
zielak233 wyedytował tego posta w dniu 2009-01-08 20:23:58
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Wstawiłem u siebie i rodziny prawie 10szt drzwi wewnętrznych z drewna. Wszystkie na samej piance. Podejrzałem to u znajomego, który tez w całym mieszkaniu używał tylko pianki do montażu drzwi wewnętrznych. Po pierwszej próbie, troszkę się powyżywałem na futrynie dla pewności :" - są nie do ruszenia nawet przy mocnym trzaskaniu.
Oczywiście drzwi zewnętrzne to zupełnie inna bajka.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Oczywiście można montować wewnętrzne oscieżnice tylko na piankę, ja jednak polecałbym zastosować kołki. Faktycznie nie muszą być tak duże jak w przypadkku dzrzwi zewnętrznych, ale warto o nich nie zapominać.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
JA bym nie ryzykował i założył jakieś kołeczki. Kiedyś widziałem jak ktoś zabrał drzwi ze sobą bo były słabo zamontowane.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Kiepsko zamontowane drzwi na kołkach tez można zabrać ze sobą. Tu już raczej solidność wykonania ma znaczenie. Pianka w tej ilości jest nie do ruszenia. Oczywiście używając nożyka, szybko można zrobić demontaż ościeżnicy, ale gdybyś chciał młotkiem to zrobić, to na pewno szybciej byś wióry z niej zrobił niż oderwał w ten sposób piankę od ściany.
Pianka ma również tą rewelacyjną właściwość, że rozprężając się włazi we wszystkie, możliwe dziury w ścianie i ościeżnicy, co można by porównać do bardzo wielu małych kołeczków.
Solidność połączenia pianką sprawdziłem właśnie przy próbie rozłączenia dwóch przedmiotów bez użycia nożyka. Karrramba :"
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Przy użyciu pianki trzeba zwrócić uwagę na dobre ustawienie drzwi, zwłaszcza "światła", które przed nałożeniem pianki trzeba zaklinować we właściwej pozycji, bo jak pianka się rozeprze to będzie problem z zamykaniem. Przy kołkach zawsze jest możliwość regulacji, ale ja polecam stosowanie i jednego i drugiego.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
To prawda, szczególnie problemem jest wypchnięcie poprzeczki ościeżnicy, której nie ma za bardzo jak klinować. Tu faktycznie kołek ma przewagę. Zawsze robię pianką, pewnie dlatego tej zalety kołka nie zauważyłem :"
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Te dwie metody sie nie wykluczają. Można przecież użyć i kołków, a później pianki. I to bedzie pewnie najlepsze rozwiązanie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Kiedyś trzeba było wypełniać wszystko gipsem, pianka jest na pewno wielkim ułatwieniem.
Chyba faktycznie i kołek pianka, to najlepsze rozwiązanie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Drzwi to rzecz, która raczej będzie długo nam służyć więc jeżeli można połączyć kilka dobrych rzeczy aby jest zamontować jak najlepiej to czemu tego nie zrobić?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|