Witam.
Zwracam się z prośbą do Was drodzy fachowcy o radę. Mianowicie, chcę samodzielnie wyremontować pokój.
Tytułem wstępu, zanim przejdę do informacji co jest do zrobienia, powiem (by uniknąć wszelkich złośliwych komentarzy pod moim adresem), że jak do tej pory udało mi się niemal samodzielnie wyremontować łazienkę (młodszy brat wraz z kolegami zbili stare kafelki, razem oczyściliśmy ściany, zleciłam prace nad wymianą instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz gazowej firmie zewnętrznej, sedes zamontowali Panowie od instalacji wodnej, kafelki położyłam sama, zafugowałam, zamontowałam umywalkę i brodzik z kabiną prysznicową, zasilikonowałam oraz przymocowałam wszystkie ozdobniki typu półki, lustra, wieszaki oraz uchwyty, wyszlifowałam i pomalowałam sufit w łazience - efekt końcowy dobry, nic nie cieknie, jest prosto), położyłam panele w jednym z pokoi, pomalowałam ściany, odnowiłam stare drzwi. Złożyłam dziś narożnik. Generalnie praca z elektro-narzędziami nie jest mi obca, po mieszkaniu dość często zdarza mi się biegać z wiertarkami lub kątówką, mam 25 lat i mieszkam z 18-letnim bratem.
A więc przechodząc do sedna problemu, w związku z tym, ze nasz budżet domowy w ostatnim czasie dość powaznie zeszczuplał, między innymi po remoncie łazienki i zakupie kilku niezbędnych sprzętów, zamierzam samodzielnie wyremontować pokój. Chcę wyrównać ściany, sufit a następnie położyć nową podłogę. Sprawa jest skomplikowana o tyle, ze zamierzam zlikwidowac balkon i powiększyć pokój. Okna balkonowe zewnętrzne są już wymienione. Problem zacznie się po wyburzeniu ścianki i usunięcieu okien i drzwi balkonowych oddzielających pokój od balkonu, mianowicie ktoś genialny wiele wiele lat temu nawalił jakieś 10cm zaprawy na obu ścianach na balkonie. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, ze trzeba to będzie wszystko skuć w celu wyrównania ścian. Następny problem to fakt, ze równiez podłoga na balkonie jest jakieś 5 cm wyżej niż podłoga w pokoju. I to też trzeba skuć. Wiem doskonale ze to masa roboty, ale mam kilku chętnych "młodych gniewnych" tych od demolki w łazience, więc i z tym nie będzie problemu. Do zrobienia jest także sufit. Jeśli chodzi o wymianę instalacji elektrycznej, oczywiście zlecę to komuś kto się na tym zna. W pokoju jest również kaloryfer, nie wiem co z nim zrobić i kiedy go zdemontować.
Moje zapytanie jest następujące. W jakiej kolejności należałoby wykonać te wszystkie prace i która metoda wyrównania ścian będzie właściwsza, prostsza dla mnie do wykonania i oczywiście tańsza. Mam na myśli zastosowanie płyt gk lub gładzi (obawiam się, ze różnice w nierównościach ścian mogą być zbyt duze dla tej techniki). Tutaj dodam opis obecnego stanu ścian, generalnie mam wrazenie że zostały zerwane tapety, prowizorycznie zaszpachlowane bądź załatane dziury (widac siatkę) , i pomalowane farbą emulsyjną. Jak wyrównać podłogę, czy wystarczy skuć odpowiedniąc ilość tego co ktoś wylał dawno temu, czy należy robić wylewkę? Nie stać nas obecnie na zatrudnienie firmy zewnętrznej, ale jestem zdeterminowana by to zrobić bo pokój jest w opłakanym stanie, a mieszka w nim mój brat (jest to stare mieszkanie w bloku po naszej babci). Doskonale zdaję sobie sprawe, ze zajmie to mnóstwo czasu, ale we dwoje damy radę.
Jestem już po przeczytaniu kilkudziesięciu artykułów i obejrzeniu filmików o tym jak połozyć gładź, nie wiem natomiast jak kłaść plyty gp. Będę się edukować.
Jeśli to nie sprawi kłopotu, proszę również o orientacyjne ceny i sugestie rzeczy które trzeba będzie kupić, wszystkie narzędzia narzędzia mam, oprócz pac.
Będę niezmiernie wdzięczna za Państwa porady i sugestie. Pozdrawiam serdecznie - Ewelina.
Allifka wyedytował tego posta w dniu 2011-02-08 21:57:08