|
|
|
Czy ubikacja na około powinna byc oklejona silikonem? Bo brat zerwał niedawno silikon i (mimo, że on twierdzi, że to nie ma znaczenia) widzę, że koło ubikacji podłoga jest lekko wilgotna. Czy w takim przypadku można na nowo nałożyć ten silikon, czy to już grubsza sprawa i powinniśmy wzywać hydraulika?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Mówimy o silikonie wokół rury kanalizacyjnej czy gdzie?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
szymon_zielinski:Mówimy o silikonie wokół rury kanalizacyjnej czy gdzie?
chodzi o silikon wokół muszli zapewne. Oczywiście ma to znaczenie. Należy uszczelnić to miejsce.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Nadal nie rozumiem gdzie cieknie. Czy to jest muszla stojąca czy wisząca?
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Hmmm, ciągle wilgotne kafelki w końcu odpadną - moim zdaniem ma to znaczenie...
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
A wiec tak
Nie trzeba nic sylikonowac ani rury odpływowej ani podstawy klozetu.
Sylikon w okół podstawy klozetu daje się tylko w celu takim, aby przy myciu podłogi nie dostawała się pod klozet woda i tam nie gniła i estetycznym, aby nie było widać szczeliny miedzy podłoga a klozetem.Nic nie trzeba uszczelniać itd.
Co do wilgoci wokół klozetu to pewnie masz kompakt i woda w spłuczce jest zimna i para wodna skrapla się na tej zimnej spłuczce i w końcu trafia na podłogę?
Na pewno słyszeliście ze rury się pocą i tak samo poci się spłuczka, a ze spłuczka ma większą powierzchnie pocenia to i wody więcej się skrapla i kapie na podłogę.
Tak ze brat miał racje, co do sylikonu ze jest zbędny, ja osobiście zawsze daje sylikon u podstawy klozetu estetyka i zawsze wzmacnia łączenie miedzy klozetem a podłoga.
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
no chodzi o muszlę stojącą, nie wiszącą, z odpływem pionowym. Nie przyszło mi do głowy to skraplanie. Ale wcale nie jestem przekonana, czy z samego skraplania mogła by być taka wilgoć jak u nas się pojawiła. Na razie koło muszli położyłam szmatkę i co 2-3 dni muszę ją zmieniać, bo robi się całkiem mokra.
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
W takie upały bardzo sie skrapla jak byś musiała zmieniać, co 2-3 godziny to byłby problem .
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Masz na myśli zbiornik z wodą przy kompakcie pisząć o spłuczce? Czy wężyk doprowadzający? Bo jakoś nie mogę sobie tego poukładać gdzie się ta spłuczka poci na zewnątrz tak aby woda leciała. Chodzi mi tylko o dokładniejsze zobrazowanie bo jestem ciekaw jak to widzisz.
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Panie Szymonie od początku tego postu nic pan nie rozumie.
Pan, jako ekspert nie powinien takich prostych pytań zadawać.
Tera na chłopski rozum pisze już bardziej chłopski nie umie
Pisze o kompakcie ze jak są upały to para wodna taka z czajnika jak leci, gdy się woda gotuje, skrapla się w momencie stykania się z pojemnikiem na wodę przy kompakcie jak również z zwykła spłuczka starego typu taka żeliwną czy z innego materiału jak również z rurami, w których płynie zimna woda w trakcie używania itd. I ta skroplona para osiada na powierzchni zewnętrznej takiego pojemnika a ze jest jej dużo w upały a pojemniki są chłodne to szybko i dużo jej się tam skrapla, dlatego w upały zjawisko to się nasila do tego stopnia ze praktycznie, co dzień Jest kałuża pod kompaktem.
U mnie z kuchni wchodzi się do łazienki, a ze drzwi są od łazienki zawsze otwarte, jeśli nie jest używana to dużo pary tam się dostaje a co za tym idzie dużo jej się tam skrapla na pojemniku od kompaktu, czy na spłuczce, i na rurach a nawet na wspomnianym przez pana wężyku.
Inaczej ma się sprawa geberitu, który jest zabudowany i nie widać skraplającej się pary, co nie znaczy ze jej tam nie ma, jest tylko w mniejszych ilościach i nie zagraża w żaden sposób żadnym przeciekiem piętro niżej.
Jak co to proszę pytać a na pewno odpowiem.
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
bunbud: Panie Szymonie od początku tego postu nic pan nie rozumie. Pan, jako ekspert nie powinien takich prostych pytań zadawać. Tera na chłopski rozum pisze już bardziej chłopski nie umie Pisze o kompakcie ze jak są upały to para wodna taka z czajnika jak leci, gdy się woda gotuje, skrapla się w momencie stykania się z pojemnikiem na wodę przy kompakcie jak również z zwykła spłuczka starego typu taka żeliwną czy z innego materiału jak również z rurami, w których płynie zimna woda w trakcie używania itd. I ta skroplona para osiada na powierzchni zewnętrznej takiego pojemnika a ze jest jej dużo w upały a pojemniki są chłodne to szybko i dużo jej się tam skrapla, dlatego w upały zjawisko to się nasila do tego stopnia ze praktycznie, co dzień Jest kałuża pod kompaktem. U mnie z kuchni wchodzi się do łazienki, a ze drzwi są od łazienki zawsze otwarte, jeśli nie jest używana to dużo pary tam się dostaje a co za tym idzie dużo jej się tam skrapla na pojemniku od kompaktu, czy na spłuczce, i na rurach a nawet na wspomnianym przez pana wężyku. Inaczej ma się sprawa geberitu, który jest zabudowany i nie widać skraplającej się pary, co nie znaczy ze jej tam nie ma, jest tylko w mniejszych ilościach i nie zagraża w żaden sposób żadnym przeciekiem piętro niżej. Jak co to proszę pytać a na pewno odpowiem.
Rozumiem, ale w tym przypadku sugerujesz się sytuacją jaką masz u siebie czyli łazienka bezpośrednio wpadająca do kuchni, a co za tym idzie ewentualna para wodna stykająca się ze zbiornikiem. No to musi być bardzo duża wilgotność w tych pomieszczeniach, żeby tak się stało. No i fatalna wentylacja. Obecnie, przy tak długotrwałych upałach wilgotność jest bardzo niska (chyba że jesteśmy na terena popowodziowych). Ja rzecz jasna nie neguje tej teorii, bo każdą ewentualność trzeba wziążć pod uwagę, uwzględniając specyfikę pomieszczenia. Pytanie zasadnicze do Kasiuli - czy zbiornik na wodę przy Twojej ubikacji jest wilgotny w ciągu dnia? Czy wogóle jakiś element ubikacji, który jesteś w stanie dotknąć wyczuwasz, że jest mokry? Czy po prostu spod kompaktu, przy podłodze widać wodę?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Zjawisko proste i znane od dawna czyli kondensacja pary wodnej i dla ścisłości im cieplej tym zjawisko to się nasila para skropli się zawsze od strony cieplejszej czyli jeśli w zbiorniku mamy zimną wodę na jego zewnętrznej powierzchni skropli się para podobnie np jeśli puścimy zimną wodę przez baterię bez mieszacza taką montowaną np na ścianie (starego typu) jeśli woda poleci odpowiednio długo to na dopływie zimnej wody też skropli się para ale jeśli mówimy o kibelku to zimna woda "stoi" też w syfonie muszli i się skrapla stąd może wilgotne płytki ale przyczyn może być wiele.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Pytanie zasadnicze do Kasiuli - czy zbiornik na wodę przy Twojej ubikacji jest wilgotny w ciągu dnia? Czy wogóle jakiś element ubikacji, który jesteś w stanie dotknąć wyczuwasz, że jest mokry? Czy po prostu spod kompaktu, przy podłodze widać wodę?
zbiornik jest wilgotny, ale naprawdę nieznacznie. raczej nawet nie wyczuwa się tego ręką, Natomiast tak jak piszesz - wilgoć wygląda jakby brała się spod muszli. I tak jak pisałam na początku - wcześniej było to zasilikowane i raczej nie było problemu. A potem brat zerwał ten silikon i nagle zrobiła się wilgoć. Fakt też że tak jak było też tutaj pisane zbiegło sę to w czasie z nastaniem upałów.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Uważam, że zerwanie silikonu to nie problem, bo woda zbierała sie pod spodem z innego powodu, a silikon tylko nie pozwalał jej z tamtąd wylecieć. Miałem taką sytuację, że harmonijka od rury kanalizacyjnej nie była dość ciasno nasunięta na odpływ z kompaktu (przy poziomym ustawieniu tegoż odpływu) i zawsze przy spłukiwaniu trochę wody między uszczelką a tą harmonijką ciekło, spływało po ubikacji na podłogę i jakby spod niej wypływało.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
to może i u nas tak jest. Jest jakiś sposób, żeby to najłatwiej sprawdzić?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Ja zazwyczaj robiłem tak, że jak chciałem sprawdzić czy gdzieś cieknie woda to najpierw dobrze wysuszałem miejsce, a potem przykładałem kawał papieru, gazety itp. i puszczałem wodę, jak papier wilgotnieje to zaraz widać i wiesz, że leci. Jeśli to wspomniana przeze mnie niedociśnięta rura kanalizacyjna to jest pikuś, bo wystarczy ją po prostu dobrze nasunąć na odpływ. CHyba, że uszczelka w harminijce jest uszkodzona i przepuszcza, to będzie do wymiany.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
jeśli to bedzie jedna z tych 2 rzeczy o których mówisz, to bez fachowca się obejdzie?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
To można zrobić samemu w zasadzie bo w przypadku pierwszym to jest kwestia docisnięcia harmonijki. W drugim to trzeba będzie po prostu zdjąć odpływ i w jego miejsce dać nowy. Pytanie czy masz tam taki rodzaj odpływu tzn. harminijka. Czy jest to klasyczna rura na sztywno?
Oczywiście zakładam, ze problem jest w tym miejscu, bo jeśli są to jakieś efekty opisywane wyżej przez fachowców (czyli skraplanie sie pary wodnej itp) to nie rozwiąże to problemu.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
dzięki, bratu już przekazałam to co tutaj pisaliście, ma na dniach się za to wziąć, bo musi zdążyć zanim rodzice wrócą. jakby co bedę dalej pytać.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Oczywiście. A przede wszytskim czekamy na efekty pracy, bo jestem ciekaw jaka była przyczyna.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|