|
|
|
miewam czasem problem ze zrobieniem dobrej gładzi, a mianowicie nakładam dwie warstwy gipsu zgodnie ze sztuką budowlaną podczas szlifowania niekiedy bywa tak że ta ostatnia warstwa czyli wierzchnia zeszlifowuje się prawie do zera a mało tego jak się nie zeszlifuję to powstają takie brzydkie brzegi im dalej szlifuję to dalej się to przesuwa wyłania się pierwsza warstwa a ostatnia ma postrzępiony brzeg. nadmieniam że przetestowałem wiele kombinacji i jeśli chodzi o producentów gipsu jak i technik nakładania gipsu. spotkał się ktoś z takimi problemami bo nie mogę dojść gdzie leży błąd a czasem jest to dokuczliwe zwłaszcza na ścianach po których będzie płyneło światło muszę je poprawiać po pierwszym malowaniu. może trochę za bardzo ambicjonalnie do tego podchodzę bo moje gipsówki nie są złe w porównaniu z tymi które już widziałem zrobione inną ręką niż moja ale chciałbym za każdym razem uzyskać efekt doskonłości i powtarzalności bez zastanawiania sie pod czas nakładania gipsu wyjdzie czy nie wyjdzie... pozdrawiam
romanklama wyedytował tego posta w dniu 2010-02-12 23:47:01
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Witam. Ja osobiście zawsze stosuję gładzie firmy gipsar. Najpierw do pojemnika wlewamy wodę, potem wsypujemy gips (początkujący powinni sugerować się proporcjami wypisanymi na opakowaniu, z nabyciem praktyki jesteśmy wstanie wizualnie oszecować ile gładzi wsypać do danej ilości wody). Najlepiej mieszać mechanicznie, wiertarką z mieszadłem (mieszadła do kupienia w każdym markecie budowlanym, koszt 7-15 zł). Należy mieszać na wolnych obrotach, by nie pochlapać siebie i pomieszczenia w którym się znajdujemy. Na pierwsze dwie warstwy wskazana jest konsystęcje miękkiego masło, na trzecią lekko zagęszczonej śmietany. Im większej pacy użyjemy do nakładania tym równiejsza ściana nam wyjdzie. Przed gipsowaniem należy ununąć większe garby i wypukłości. Należy nakładać cienkie warstwy. Po wyshnięciu (osiągnięciu barwy szarości zbliżonej do bieli) nakładamy bez szlifowanie kolejną warstwę. Po nałożeniu ostatniej warstwy szlifujemy delikatnie bez nasiskania, papierem 120 lub drobniejszym. Szlifujemy ruchem okrężnym, zataczając koła o średnicy około 20 cm.
Ważne By nakładać gips conajmniej 1 metrowymi pociągnięciami, Gdyż nakładając małymi kawałkami efekt będzie opłakany.
Proszę mi napisać jak wyszło.
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Witam ja osobiście proponuję gładż firmy MEGARON -SUPER FINISZ ,na łączenia płyt i gładzenie ścian.nigdy nie szlifuję pierwszej warstwy,ponieważ gips traci swoje właściwości,i druga warstwa będzie nam się rozwarstwiać. dwie warstwy i ściana wygląda jak lustro,co jeszcze jest ważne nigdy nie miałem z tym gipsem problemu np.nie popenkały mi nigdy łączenia płyt .pozdrawiam
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
kasia2064:Witam ja osobiście proponuję gładż firmy MEGARON -SUPER FINISZ ,na łączenia płyt i gładzenie ścian.nigdy nie szlifuję pierwszej warstwy,ponieważ gips traci swoje właściwości,i druga warstwa będzie nam się rozwarstwiać. dwie warstwy i ściana wygląda jak lustro,co jeszcze jest ważne nigdy nie miałem z tym gipsem problemu np.nie popenkały mi nigdy łączenia płyt .pozdrawiam właśnie z tym gipsem mam najwięcej problemów do tej pory produkty firmy MEGARON były przeze mnie stosowane jako podstawowe ale problem się pojawia od czasu do czasu i nie wiem co jest przyczyną. stosowałem MEGARON GT120 (gładź) na dwie warstwy (nigdy nie szlifuję pierwszej warstwy), później stosowałem na pierwszą warstwe MEGARON GS-3 (gips szpachlowy) a na drugą warstwe GT120(gładź) i dalej to samo. może jestem za bardzo pedantyczny i szukm dziury w całym, ale czasem bywają klienci bardzo drobiazgowi i sie troche szczerze pisząc stresuje że oni to być może to zobaczą. po malowaniu wszystko jest jak należy grubość farby "wyrównuje" powierzchnie i jest bdb ale chciałbym poznać gdzie leży błąd czy po mojej stronie czy po stronie materiału. i szukam kogoś kto z czymś takim się sotkał... pozdrawiam
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Witam. Ja na pierwszą warstwę daje MEGARON FINISZ (szary ) a następnie MEGARON SUPER FINISZ GT 120. Mysle,że nie jest ważne jakimi ruchami nakładasz szpachle (metrowymi czy dwumetrowymi) tylko jaką warstwe nakładasz. Kiedy podczas szpachlowania starałem sie zrobić lustro to za każdym razem podczas szlifowania dochodziło do rozwarstwienia gipsu . Producent zaleca nakładanie warstwy niecieńszej niz dwa milimetry co podczas zaciągania na błysk jest raczej nieosiągalne gdyż sciągasz gips prawie do zera. Pozdrawiam
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Jeszcze nigdy nie udało mi się osiągnąc takiego efektu, aby było "lustro". Stosowałem juz i megaron i gipsar ale nie widzę tu jakoś problemu w materiale. Po prostu przy zaciąganiu pacy zawsze coś pozostanie. Z resztą robienie szpachli tak, że prawie calość (czyli te milimetry) schodzi jest niezgodne z zaleceniami producentów bo masa za szybko odparowuje i się kruszy.
Najlepszy efekt uzyskiwałem zawsze wtedy gdy nierówności, po kilkunastu minustach od nałożenia wyrównywałem mokrym, miękkim pędzlem, lub namoczoną pacą.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
a ja działam na cekolu i takich problemów nie mam
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
zielak233:Jeszcze nigdy nie udało mi się osiągnąc takiego efektu, aby było "lustro". Stosowałem juz i megaron i gipsar ale nie widzę tu jakoś problemu w materiale. Po prostu przy zaciąganiu pacy zawsze coś pozostanie. Z resztą robienie szpachli tak, że prawie calość (czyli te milimetry) schodzi jest niezgodne z zaleceniami producentów bo masa za szybko odparowuje i się kruszy. Najlepszy efekt uzyskiwałem zawsze wtedy gdy nierówności, po kilkunastu minustach od nałożenia wyrównywałem mokrym, miękkim pędzlem, lub namoczoną pacą. właśnie tym postem zabiłeś mi ćwieka... bo analizując teraz poszczególne moje roboty i efekty jakie uzyskiwałem to właśnie grubość tej ostatniej warstwy może mieć znaczenie bo kolega który robi to zupełnie na odwrót. nie bawi się w głaskanie tylko leci jak mu pasuje kładzie "na grubo" gips zazwyczaj u niego ta gipsówka wychodziła dobrze pomijając to że trzeba było ją szlifować dwa razy dłużej od mojej i zużycie gipsu na m2 miał na poziomie 1,7kg a ja zazwyczaj oscylowałem w okolicach 1 kg na normalnym tynku jeśli robiłem gipsówke. trzeba poeksperymentowć... bo tu chłonięcie wody z drugiej warstwy przez pierwszą suchą warstwe może mieć kolosalne znaczenie faktycznie ten gips zanim zwiąże to już traci swoje pełne wartości. pozdrawiam i dziękuję Wszystkim za dyskusje
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Zawsze można zrobić to na metodą "na mokro" czyli bez szlifowania,powierzchnia wychodzi bardzo gładka wręcz śliska,ale to trochę wyższa szkoła jazdy i wymaga niezłej wprawy,a najlepiej nadaje się do tego gips szpachlowy "Dolina Nidy".
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Zgadzam się z przedmówcą, przez 20 lat nie znalazłem lepszej gładzi niż ta jaką mozna uzyskać stosując szary gips szpachlowy. Nie wazne od jakiego producenta, wazne, ze to gładź nie do pobicia. Trzeba ją z dwa razy więcej pomalować, lecz w zamian jest twarda, bardziej odporna mechanicznie.
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Czyli polecacie gips szpachlowy a nie gładzie gipspwe?
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
witam moje zdanie jest takie ze najlepszym gipsem jest angielski multi finish wykonuje go na mokro bez szlifowania i efekt jest idealny a do tego robi sie go duzo szybciej niz gips tradycyjny jednak wymaga to posiadania odpowiednich narzedzi wiedzy i doswiadczenia pozdrawiam
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Czyli jakich narzędzi? Możesz coś więcej w tym temacie przybliżyć?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Podaję sprzet : Marshalltown Trowel 325 mm ---------- blichówka firmy Marszall nierdzewna (USA) najlepsza na świecie
Plastering Hawk 335x335 ----------- wystukaj w google ( nie wiem jak to nazwac fachowo)
---------- duże mieszadło wolnobrotowe ( wymiesza bez problemu 1-2 worki na raz)
pojemnik PCV (elastyczny
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Ps. cos sie stalo ze obcielo mi tresc postu CD- sprzetu : stolik -------- szpachelka chromoniklowa(uzywamy sporadycznie)-płaski
pędzel starty -szczudła ( nie cyrkowe) uzywamy gdy kladziemy plaster na sufitach (nie wchodzimy na drabiny). To jest caly zestaw do zawodowego kladzienia multi finiszu. Wydajnośc z worka 10 m/2. Plaster wykonuje sie 4 krotnie szybciej niz gladz gipsowa .Pozdrawiam
naszych majstrów.
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Witam. Mam pytanie do bardziej doświadczonych ode mnie: Co sądzicie o takim zestawie pac do multi finishu: 1 - 356x12 :2 - 508x12 . Tą pierwszą juz posiadam i zastanawiam się nad kupnem tej większej. ??
.MiKi. wyedytował tego posta w dniu 2010-11-17 23:28:41
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
grsc:Plaster wykonuje sie 4 krotnie szybciej niz gladz gipsowa .Pozdrawiam
naszych majstrów.
Tzn ile m2 w czasie 10 godzin pracy jest w stanie połozyć ekipa składająca się z trzech osób ?
Według moich obliczeń wychodzi mi że 2000 m2 bo gładzi robimy 500 m2 dziennie z przerwą na śniadanie ,przerwą na obiad oraz kilkoma przerwami na spalenie papierosa w bezruchu . Gdyby to co piszesz było prawdą wiele osób które jak ja wydały po kilkadziesiąt tysięcy złotych na systemy szybkiego wykonania gładzi po prostu poszło by się zaraz powiesić !!!!!
plaster -z angielskiego PLASTERING - czyli szpachlowanie -żadna to specjalna technologia a jedynie szpachlowanie specjalnym materiałem. Daje to lepsze efekty w wykonaniu ręcznym niż popularne techniki szpachlowania ręcznego zwyczajnymi gipsami i gładziami i tyle - Nie jest technologią a jedynie techniką (rodzajem gładzi). Tylko że jest w głębokim lesie w porównaniu do nowoczesnych zmechanizowanych technologi wykonywania gładzi ponieważ wcale nie daje lepszego od nich efektu przy znacząco mniejszej wydajności wykonawczej .
ROBIĆ PLASTER to tak jak gdyby ktoś stwierdził że robi różadź zamiast gładzi bo nakłada różową szpachlę
Ów Plaster funkcjonuje w terminologi budowlanej jako gładź angielska - podczas gdy najbardziej popularne są na światowym rynku ,gładzie francuskie .A są one popularne ze względu na wydajność . Zatem cytat z góry mojego postu jest zwyczajną mrzonką ( bądź chwytem reklamowym autora mającym zapewnić mu zainteresowanie świadczonymi usługami )
stylo_2007 wyedytował tego posta w dniu 2010-11-18 13:06:32
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
stylo_2007:grsc:Plaster wykonuje sie 4 krotnie szybciej niz gladz gipsowa .Pozdrawiam
naszych majstrów.
Tzn ile m2 w czasie 10 godzin pracy jest w stanie połozyć ekipa składająca się z trzech osób ?
Według moich obliczeń wychodzi mi że 2000 m2 bo gładzi robimy 500 m2 dziennie z przerwą na śniadanie ,przerwą na obiad oraz kilkoma przerwami na spalenie papierosa w bezruchu . Gdyby to co piszesz było prawdą wiele osób które jak ja wydały po kilkadziesiąt tysięcy złotych na systemy szybkiego wykonania gładzi po prostu poszło by się zaraz powiesić !!!!!
plaster -z angielskiego PLASTERING - czyli szpachlowanie -żadna to specjalna technologia a jedynie szpachlowanie specjalnym materiałem. Daje to lepsze efekty w wykonaniu ręcznym niż popularne techniki szpachlowania ręcznego zwyczajnymi gipsami i gładziami i tyle - Nie jest technologią a jedynie techniką (rodzajem gładzi). Tylko że jest w głębokim lesie w porównaniu do nowoczesnych zmechanizowanych technologi wykonywania gładzi ponieważ wcale nie daje lepszego od nich efektu przy znacząco mniejszej wydajności wykonawczej .
ROBIĆ PLASTER to tak jak gdyby ktoś stwierdził że robi różadź zamiast gładzi bo nakłada różową szpachlę
Ów Plaster funkcjonuje w terminologi budowlanej jako gładź angielska - podczas gdy najbardziej popularne są na światowym rynku ,gładzie francuskie .A są one popularne ze względu na wydajność . Zatem cytat z góry mojego postu jest zwyczajną mrzonką ( bądź chwytem reklamowym autora mającym zapewnić mu zainteresowanie świadczonymi usługami )
Witam
Widzę ze mój przedmowca nie wie o czym pisze fakt jest faktem nie można porównywać tradycyjnej gładzi gipsowej z Multi Finischem to tak jakby porównać syrenę z mercedesem. A co do ilości położenia Finischa to średnio zaawansowany fachowiec kładzie w ciągu 8 godzin 100m2 czyli 300m w ciągu 24 godzin do malowania, a wy kładziecie 500m w ciągu 30 godzin i następne 30 godzin szlifujecie i przy okazji jecie ten pył gipsowy więc rachunek jest prosty . Pozdrawiam.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
a wy kładziecie 500m w ciągu 30 godzin i następne 30 godzin szlifujecie i przy okazji jecie ten pył gipsowy więc rachunek jest prosty . Pozdrawiam.
Prosze sobie nie żartować 500 metrów nakładamy w przeciągu 10 godzin (3 osoby ) z palcem w dupie
szlifowanie 500m2 z użciem żyraf, pod halogeny zajmuje nam max 5 godzin
(oczywiście należy pamiętać że powyższe procesy są wysoce zmechanizowane i wysiłek fizyczny ograniczony jest do minimum)
A co do pyłu - odsyłam pana do tematu-,,zabezpieczenie przed pyłem "
I jeżeli ja nie wiem o czym mówię będąc oprócz prowadzonej działalności usługowej, dodatkowo rzeczoznawcą budowlanym chylę czoła przed panem ponieważ dowiódł pan że nie ma absolutnie żadnego pojęcia o niczym po za tym co sam robi .( a i o tym co robi też ograniczone do minimum,, taka praktyka bez odrobiny teorii")
Więc skoro jeszcze do Pana nie dotarło to GŁADŹ ANGIELSKA potocznie zwana w POlsce ,,gipsówką" jest znana od lat 20 stych XX wieku jej popularność spadła na początku lat 90 tegożsamego wieku ze względu na rozwój mechanicznych technologi wykonania gładzi francuskich zapewniający znacznie większą wydajność wykonania niż gładzi angielskich przy nieustępywaniu im jakością powłoki .
Dalej będzie twierdził pan swoje ?
Nie napisałem że pański multifinish jest zły -NIE JEST NICZYM NOWYM i NIE JEST W NICZYM LEPSZY OD GŁADZI FRANCUSKIEJ wykonanej i obrabianej mechanicznie -ba napisałem że przewyższa gładź francuską wykonywaną i obrabianą ręcznie !
Problem pylenia przy docieraniu gładzi francuskiej został już dawno temu rozwiązany !
Wracając do teori z którą u pana cieniutko -:
Co zatem sprawia że gładź angielska jest mniej wydajna? Proces jej wykonania polegający na tym że nakłada się ją ,formuje i obrabia w jednym cyklu co uniemożliwa szybkie postępowanie w pokrywaniu materiałem dużych powierzchni ponieważ zarówno formowanie jak i obrobienie konieczne sa do wykonania w ściśle określonym czasie od nałożenia materiału na ścianę .
Gładź francuska jest szybsza w realizacji ze względu na rozbicie jej wykonania na dwa cykle -pierwszy to nałożenie i formowanie drugi cykl to obrobienie . Skutkuje to tym że proces nakładania jest szybszy ponieważ w jednym cyklu jedynie nanosimy materiałna ścianę i rozgładzamy go -nie musimy wstrzymywać postępu nakładania celem obróbki juz założonej materiałem powierzchni . Obróbkę wykonujemy w cyklu drugim .
W praktyce trzyosobowa ekipa z zastosowaniem sprzętu do natryskowego nakładania gładzi jest bez najmniejszych problemów w stanie nanieść 500 m2 gładzi w przeciągu max 10 godzin ( znam osobiście ekipę która wykonuje w trzy osobowym składzie nawet 1000 m2 w ciągu jednej dziesięciogodzinowej dniówki ) Docieranie gładzi z użyciem żyraf pozwala na obrobienie pod malowanie 500 m2 w czasie do 5 godzin -oczywiście mowa o starannym szlifowaniu pod halogen z doborową jakośćią ( szlifowanie wstępne siatką 180 i finalne papierem 240 ) Przy zastosowaniu odkurzaczy dedykowanych do pyłów o pdciścieniu powyżej 240ma PYLENIA po prostu NIE MA .
Niestety ale sytuacja którą można zauważyć po wypowiedziach niektórych z panów zachwycających sie gładzią angielską (multifiniszem ) dowodzi że większości wykonawców brakuje wiedzy teoretycznej (przygotowania zawodowego)przez co nie wiedzą że robią coś znanego od 90 lat na dodatek w sposób który przez te 90 lat absolutnie nie ewoluował w kierunku zwiększenia wydajności .Na dodatek,paranoicznie usiłują dowodzić wyższości nad technikami które wysoce rozwinięto i zmechanizowano ,których ewolucja ciągle trwa (ponieważ non stop są wprowadzane na rynek co raz to wydajniejsze systemy i narzędzia dedykowane innym niż angielskie gładziom) .
stylo_2007 wyedytował tego posta w dniu 2010-11-21 02:08:20
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
Stylo ma rację. Jeżeli ktoś nie wierzy to znaczy ,że nadal siedzi w dziewiętnastym wieku.Inna sprawa ,że faktycznie mamy u nas zacofanie.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|