|
|
|
Mam dach w kształcie /\ i na tym dachówkę ceramiczną. Powiedzcie mi proszę czy i jak często musze odsnieżać dach przy takiej pogodzie?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
też mam pytanie dotyczące odśnieżania - mianowicie brat mi powiedział, że dachu w domkach prywatnych nie wolno odśnieżać samemu, tylko trzeba wezwać kogoś z uprawnieniami? to prawda?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Samo odśnieżanei to bardzo niebezpieczna czynność, zalicza się do prac na wysokości i wiąże się z duzym ryzykiem ze strony pracowników, którzy wykonują takie odśnieżanie szczególnie na dachach stromych. Przy niewłaściwym odsnieżaniu łatwo uszkodzić pokrycie dachu (papę, dachówkę itd.) Co do ilości sniegu, przy której nalezy juz odsnieżać dach - z pewnością najprędzej nalezy odśnieżyć dachy płaskie bo tam śnieg może wyżądzić największe szkody. A odśnieżanie zalezy od warunków lokalnych w jakich znajduje się dany budynek, od strefy opadów śniegu, od ilości śniegu na dachu, od kąta nachylenia połaci dachowych itd, trudno tak uogólnić od jakiej grubej warstwy zalegającego śniegu należy odśnieżyć dach. szkoda że w nowych projektach nie ma takiej informacji: Dach należy odśnieżyć jesli pokrywa zalegającego śniegu osiągnie .... cm grubości. Taka informacja to indywidualna sprawa dla budynku i należało by to obliczyć w podobny sposób jak zbiera się obciążenia od śniegu z tym, że niewiadomą będzie grubość pokrywy śnieżnej.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
_kasiuuula_:też mam pytanie dotyczące odśnieżania - mianowicie brat mi powiedział, że dachu w domkach prywatnych nie wolno odśnieżać samemu, tylko trzeba wezwać kogoś z uprawnieniami? to prawda?
a kto mi może zabronić wejśc na dach? "wolność Tomku w swoim domku ":)
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Dachy z dachówka są dużo mocniej nachylone niż mobłyby być np z blachodachówką. Jeżeli dach jest dobrze zaprojektowany i wykonany to nie odsnieżać samemu.
Śnieg dla dachu nie jest groźny, tylko lód, zmrożony śnieg, itd. żeby był niebezpieczny musi go być tyle żeby na m2 leżało dużo ponad 100 kg.
To już łatwo ocenić że nie warto sobie tym zawracać głowy.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
No i tutaj sie nie zgodzę: po pierwsze ten lód powstaje ze śniegu lub deszczu - więc nie można powiedzeć że śnieg nie jest niebezpieczny, a demagogia że dla każdej konstrukcji cos ponad 100 kg to granica wytrzymałości jest kompletną bzdurą. każda konstrukcja zachowuje się inaczej i może przenieść inne obciążenia. Przykładowo dwie identyczne konstrukcje dachowe (domki jednorodzinne) ale różnią się tylko kątem nachylenia połaci, czy przeniosą takie samo obciążenie od śniegu?? otóż nie. Każda konstrukcja ma swoją nośnośc graniczną (obciążenie jakie może przenieść w zależności od tego w jakich warunkach się znajduje) więc nienależy uogólniac problemu jakim jest zalegający śnieg. Bo dla różnych dachów warstwa jaka może zalegać, aby konstrukcja była bezpieczna, może być rózna. Co do samodzielnego odśnieżania - jeśli zrobisz sobie krzywdę - spadniesz z dachu to wątpię żebyś dostał odszkodowanie za złamanie lub nawet zgon, sam tam wszedłes na swoją odpowiedzialność, a ubezpieczyciel kogo obciąży ewentualnym odszkodowaniem?? rodzinę??
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Skontaktowałem się z firmą, któa prowadzi odśnieżanie takich dachów. Cena 2, 2,5 zł za 1 m2. W sumie nie jest to wiele, ale biorąc pod uwage fakt, że chodzi w zasadzie o zrzucenei samego sniegu, a nie kucie- bo lodu tam nie ma, wejdę sam i sprzątnę.....
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
lukas-izyda:
No i tutaj sie nie zgodzę: po pierwsze ten lód powstaje ze śniegu lub deszczu - więc nie można powiedzeć że śnieg nie jest niebezpieczny, a demagogia że dla każdej konstrukcji cos ponad 100 kg to granica wytrzymałości jest kompletną bzdurą. każda konstrukcja zachowuje się inaczej i może przenieść inne obciążenia.
Przykładowo dwie identyczne konstrukcje dachowe (domki jednorodzinne) ale różnią się tylko kątem nachylenia połaci, czy przeniosą takie samo obciążenie od śniegu?? otóż nie. Każda konstrukcja ma swoją nośnośc graniczną (obciążenie jakie może przenieść w zależności od tego w jakich warunkach się znajduje) więc nienależy uogólniac problemu jakim jest zalegający śnieg. Bo dla różnych dachów warstwa jaka może zalegać, aby konstrukcja była bezpieczna, może być rózna.
Co do samodzielnego odśnieżania - jeśli zrobisz sobie krzywdę - spadniesz z dachu to wątpię żebyś dostał odszkodowanie za złamanie lub nawet zgon, sam tam wszedłes na swoją odpowiedzialność, a ubezpieczyciel kogo obciąży ewentualnym odszkodowaniem?? rodzinę??
Co do pierwszego akapitu. Chyba sie zgodzimy że lód powstaje z wody i że to nie jest śnieg. Jak piszę że śnieg jest bezpieczny to mam na myśli własnie ten biały puszek a nie lód. Zresztą wyraźnie to podkreśliłem. Łatwo to ocenić bo chyba jedno od drugiego każdy odróżni nie kończąc specjalnej szkoły. Teraz demagogia 100kg, każdy dach który był liczony na obciążenie śniegiem ma przewidziane że może na nim leżeć min 100 kg, w pierwszej strefie przy dachu płaskim 84 kg ale nie uwzględniamy całego szeregu współczynników bezpieczeństwa. Cóż z tego że dachy są różne jak takie obciążenie ma prawo na nim leżeć niezależnie od wszystkiego, jeżeli był dobrze zaprojektowany i zbudowany co też w poscie powyżej napisałem.
W drugim akapicie to co piszesz jest prawdą, ale umyka Ci cały czas jedna rzecz. Ja nie porównują dachów bo mówię, żę na każdym 100 kg nie zrobi różnicy. Ale jeżeli chcesz tak bardzo je porównywać to proszę, uściślę to. Jeżeli ktoś ma dach płaski czyli jakąś płytę betonową, albo karytkową itp. a na tym papę to może spać spokojnie bo to przeniesienie śnieg nawet jak go napada dużo ponad 100 kg i szkoda sobie niszczyć izolacji. Dachy drewniane dwupołaciowe w domkach jednorodzinnych do 15 stopni mają liczone obciążenie min 85 kg na m2. Następnie od 15 stopni do 30 stopni ta wartość się wacha od min 85 do ponad 120 kg, Powyżej dach jest traktowany jako stromy i zakładane obciążenie spada ale chyba nie sądzisz że 100 kg sie utrzyma na dachu o kącie 60 stopni. To są obciążenia obliczeniowe które pamiętam dla grupy pierwszej.
Sumując sprawę powiem tak. Lucas-izyda pewnie by się zgodził, że jeżeli napada tylko 5 cm śniegu to nie warto go odśnieżać. A ja mówię żę jeżeli napada i 60 cm to nie warto. Warunkiem który podkreślam jest to że to śnieg a nie lód. Jak wiadomo te 100 kg obciążenia to dla lodu będzie warstwą na dachu nieco mniej niż 10 cm . Lód jest znacznie cięższy i bardziej niebezpieczny czy on nie zalega to już należy sprawdzać.
Stąd prosty sposób jak to ocenić. Wychylacie się przez wasze okno dachowe i patrzycie:) dziś mam 50 cm śniegu i zero lodu, mogę spać spokojnie i NIE ODSNIEŻAĆ. Jeżeli zamiast śniegu zacznie pojawiać się warstwa lodu to zacznijcie się tym przejmować, do tego czasu możecie sobie tę czynność darować.
Pozdrawiam
rokoski
rokoski wyedytował tego posta w dniu 2010-01-18 11:33:17
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
W szerokościach umiarkowanych problemem jest zmienna pogoda. W Polsce z reguły jest tak, że napada trochę sniegu, potem przyjdzie lekka odwilż, potem znowu mróz i tak w kółko. Przez to niezwykle trudno aby nie wytworzył się lód. Może gdzieś w góach tak jest, ale na wyzynach,nizinach niestety nie utrzyma się "czysty" śnieg....
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Tak, to prawda. świerzy śnieg (wg nowej obowiązującej normy śniegowej) utrzymuje się przez kilka godzin a jego ciężar to 1kN/m3 czyli około 100 kg na metr sześcienny (10cm warstwa na jednym metrze kwadratowym ważyła będzie 10kg) następny rodzaj śniegu to snieg osiadły - powstaje już w kilka godzin od opadów a jego ciężar to 2kN/m3 czyli dwa razy więcej niż świerzy potem z tego osiadłego powstaje stary śnieg a jego cięzar może osiągnąć nawet 3,5 kN/m3 za to rekordzistą jest śnieg mokry - 4,0 kN/m3 - czyli 4 razy więcej niż świerzy. Polecam troszkę więcej literatury:)
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
A schodząc do poziomu praktyki stosowanej Panowie - zasadniczo z dachów skośnych z pochyleniu rzędu 30-45 stopni śniegu się nie usuwa, bo nie stanowi większego zagrożenia. Druga sprawa, żę w przypadku domów jednorodzinnych mówimy o dachach małopowierzchniowych i tu tym bardziej nie ma wielkiej potrzeby na odśnieżanie. Jeśli już trzeba to proponuję po pierwszych mocnych opadach nieco zgarnąć śnieg za pomocą np. długiej miotły, zwłaszcza z krawędzi dachu, aby się nie nawarstwiał. Jeśli nie dopuścimy aby ze śniegu powstał lód to jest ok.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
To, że mówisz, że snieg nie stanowi większego zagrożenia dla dachów o pochyleniu od 30 do 45 stopni jest znowu zwykłą demagogią. Jeśli chcesz się dowiedziec więcej polecam kierunek budownictwo na jakiejs wyższej uczelni - tam dokładnie wyjasnią dlaczego obciążenie od śniegu jest tak ważne i jak się zbiera takie obciążenie przy projektowaniu dachów - nie tylko drewnianych więźb domków jednorodzinnych. Polemizowanie jak mogło by być bez żadnych dowodów obliczeniowych jest zbędne.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Oczywiście rozumiem argumenty Pana Inżyniera, ale sądzę, że na tym portalu chodzi o praktyczne, łatwe w użyciu wskazówki i podpowiedzi dla uzytkowników forum i tak też odnoszę się do swoich uwag. Jeśli chodzi o normy i obliczenia (czyste dane jak twierdzisz) to nie wiem czy jest aż taka potrzeba, aby przed podjęciem decyzji o usunięciu lub nie śniegu z dachu wykonywać takowe w zakresie domu jednorodzinnego. A twierdzę tak szczególnie dlatego, że domniemuję, iż jakiś architekt (mgr inż. budownictwa), który projektował dom wziął pod uwagę strefę obciążenia śniegiem, skos dachu, szkielet więźby i inne czynniki, które mają wpływ na powstanie ewentulanego zagrożenia z tego tytułu. Ot i tyle.
A tak ogólnie to przezorny (czyli odśnieżony) zawsze bezpieczny:)
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|

To śnieg na remizie w Ustroniu w lutym 2009.
Pytanie brzmi: Dlaczego tego nie usunęli wcześniej?
Odpowiedz: Bo robota im się paliła ;)
BTW Czy tam widzę krokiew 7,5 x 15 co 100 cm ?;) Najbardziej typowe rozwiązanie? Z tego co tam czytam wzięli sie za to nie w pierwszej kolejności więc sobie kilka dni poleżał zanim go usunęli. Jak Lukas pisze przyjmijmy 2kN ale jeżeli leżał z tydzień to może już z 3,5? Przyjmijmy tak jak norma że średnio 2,5.
Ile tam jest tego śniegu 1,5 m? czyli ile przypadało na m2 połaci? ... z ponad 300 kilo jak nic.
O rany a ja napisałem, wczesniej że 100 kilo może leżeć na dachu i mu to nie zaszkodzi ale mi teraz głupio ;)
Lukas znajduje co chwile nowe demagogie. A ja mówie wam róbcie to wtedy gdy zdrowy rozsądek powie wam że tak trzeba.
Uszkodzicie powłokę blachy stracicie gwarancję, nadepniecie na jakiś lód przebijacie papę albo łopatą uszkodzicie dachówkę bitumiczną.
Zapewniam was że więcej ludzi zgineło bo spadło z dachu niż tych co zostało przygniecionych swoim dachem bo przysypał go śnieg
Pozdrawiam i biegnę odśnieżać ;)
Link Cytuj
|
|
|
1
|
|
|
|
|
No to chyba by było wszystko w tym temacie. Nie ma to jak praktyczne rozwiązania:)
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
lukas-izyda:
Tak, to prawda. świerzy śnieg (wg nowej obowiązującej normy śniegowej) utrzymuje się przez kilka godzin a jego ciężar to 1kN/m3 czyli około 100 kg na metr sześcienny (10cm warstwa na jednym metrze kwadratowym ważyła będzie 10kg)
następny rodzaj śniegu to snieg osiadły - powstaje już w kilka godzin od opadów a jego ciężar to 2kN/m3 czyli dwa razy więcej niż świerzy
potem z tego osiadłego powstaje stary śnieg a jego cięzar może osiągnąć nawet 3,5 kN/m3
za to rekordzistą jest śnieg mokry - 4,0 kN/m3 - czyli 4 razy więcej niż świerzy.
Polecam troszkę więcej literatury:)
Polecam troszkę więcej pracy ze słownikiem ortograficznym, Panie ŚwieRZy...
kjakowska wyedytował tego posta w dniu 2010-01-29 13:30:19
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Świeży czy nie świeRZy to ostatnio więcej problemów robi na drogach niż na dachach!
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Projekty odśnieżania należy uzgadniać z projektantami konstrukcji (jeśli nie chcemy, aby powtórzyło się zawalenie hali).
Wklejam odpowiedź na innego posta zawierającą opisany wątek:
"Panowie wybaczą, ale muszę się wtrącić... Do Pana Łukasza: proszę zaprzestać dawania rad jako osoba wszechwiedząca ponieważ gada Pan totalne pierdoły. Aby nie być gołosłowną podważę dwie z Pana wypowiedzi, które mogą w przyszłości wprowadzić kogoś w błąd.
1. Pana post na temat fundamentowania - świetnie, że uznaje się Pan za znawcę żelbetu, ale swoimi wypowiedziami udowodnił Pan jedynie tyle, że kompletnie nie zna się Pan na pracy konstrukcji. Ławy fundamentowe nie są zbrojone jak belki, a w żelbecie nie ma magicznej zasady: element podłużny to pręty wzdłuż. Gdzie Pan wyczytał, że zbrojenie podłużne jest głównym, a zbrojenie poprzeczne to zbrojenie na ścinanie? Prostym przykładem są chociażby wsporniki żelbetowe, gdzie pańska "zasada" już pada. W ławie fundamentowej zginanie pod wpływem parcia wiatru następuje w kierunku poprzecznym, dlatego też zbrojeniem głównym jest ZBROJENIE POPRZECZNE. Chce Pan pewności - polecam książkę prof. Hoły "Obliczanie konstrukcji wznoszonych tradycyjnie". W rozdziale o fundamentach znajdzie Pan potwierdzenie moich słów.
2. Odśnieżanie dachów - to już jakaś kompletna pomyłka. Nie tak dawno odbyła się konferencja w tej sprawie, gdzie nasze szanowane grono profesorskie od konstrukcji stalowych podkreśliło kilkakrotnie, iż projektanci uwzględniają w swoich obliczeniach ciężar śniegu i odśnieżanie jest NIEDOPUSZCZALNE. Dlaczego? Przy skomplikowanych schematach statycznych zdejmie Pan obciążenie z części konstrukcji i zmieni to przyjęte założenia obliczeniowo-statyczne. Tak z ciekawości proszę Pana, od kiedy w ramach bądź dachach w domkach jednorodzinnych obciążamy połacie dachowe śniegiem tylko JEDNOSTRONNIE? Czy Pan naprawdę zakłada, że śnieg napada na część dachu :)?... gratuluję inteligencji.
W woli wyjaśnienia - pracuję w największej obecnie polskiej firmie produkującej elementy strunobetonowe. Niedawnym projektem były sprężone dźwigary niosące moment w granicach 20000kNm, więc z całym szacunkiem panie "idźcie na studia" - najwyraźniej zjadł Pan wszystkie rozumy, a przydałaby się Panu powtórka z podstaw ponieważ do dzisiaj nie rozumie Pan w którą stronę działa moment na najprostszą ławę fundamentową... Jeśli chce Pan szerzyć poglądy na temat tego, że ludzie czytający to forum powinni iśc na studia, to powinien Pan zacząć od siebie.
PS. Polecam doczytać dlaczego zawaliły się ostatnie hale stalowe w tym kraju, jeśli nie bywa Pan na wykładach i konferencjach dla konstruktorów - przyda się Panu zmiana poglądów na odśnieżanie."
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|