Mimo wszystko co by nie potrafiła ta frezarka to ja bym jej nawet za darmo nie chciał, nie mówiąc juz o kupnie. To może jest dobre do równania asfaltu na ulicy ale nie do równania ścian czy sufitów w zamieszkałych lokalach. Wyobrażam sobie minę klientki która bawi sie w jednym pokoju z rocznym dzieckiem a w drugim pokoju trwa frezowanie sufitów :) . Ja jednak jestem za bezpyłowym równaniem ścian. Zwróćcie uwagę na zegar jak pracochłonny jest skimming (plastering)
-fachowym jest usunąć źródło problemu -czyli ściąć garby a nie oblepiać tonami zapraw wszystko do ich poziomu .
-zanim zacznie się coś pisać o frezowaniu lepiej się czegoś o tym dowiedzieć
-zanim pokaże się film o plasterowaniu( gipsówce angielskiej) warto przypomnieć sobie jaką największą wadę ma każdy materiał gipsowy- otóż wysychając zmienia on swoją objętość ! dlatego zrodziły się gładzie francuskie czyli szlifowane na sucho by likwidować odkształcenia powierzchni spowodowane wysychaniem.
Skoro ktoś interesuje się(pała) budownictwem proponuję by najpierw zaczął się kształcić w tej dziedzinie -a potem rospisywał się na forach bo jednak teoria i praktyka zawodowa zdobywana przez wiele lat przez osoby dla których Budowa i Budownictwo to coś więcej jak przypadek życiowy mogą się irytować gdy ktoś smaruje kocopoły .
Co do frezowania to ja nie neguje frezowana ścian czy sufitów, nie po to ktoś wymyślił takie urządzenie żeby stało w muzeum tylko żeby ułatwiało prace rzemieślnikowi. Tylko to raczej ma zastosowanie w lokalach ze stanem deweloperskim, a nie w remontówce no może w niektórych sporadycznych przypadkach. Osobiście wolałbym wydać kilkadziesiąt złotych na worek zaprawy tynkarskiej na wyrównanie ściany czy sufitu niż kilkaset złotych na frezowanie. Ale to jest tylko moje zdanie.
Co do gładzi szlifowanych na sucho to też sam osobiście stosuje je w trudnych miejscach, takich jak wnęki trudno dostępne, za pionami c.o. itp. Gładź francuska ma jedną wielką zaletę i zarazem wielkąwadę, łatwo ją obrabiać bo jest miękka. Ale niestety niefortunne oparcie kija od szczotki o taką ścianę potrafi zrobić wgniecenie.
Fakt faktem nie jestem dobry z materiałoznawstwa nie kształciłem się w kierunku budowlanym tylko elektronicznym. Ale używamw praktyce gładzi na sucho jak i na mokro więc mogę się wypowiedzieć o jednej i o drugiej. I niech mi nikt nie mówi że gładź na sucho jest lepsza, bo ja, nie spotkałem się jeszcze z taką opinią od osób które chociaż raz użyły Multi Finischa. Najpierw proszę spróbować,a później się wypowiadać.
Zapomniałem dodać że Multi Finisch ma dość poważną wadę niestety :( byle laik go nie położy, trzeba mieć wprawę i odpowiednią blachę .
zawsze wychodziłem z założenia, że ktoś kto "promuje" tylko jedną metodę robienia czegoś jest ograniczony, bo budowlanka to szeroki wachlarz zadań jak i rozwiązań. Mówienie, ze tylko frezowanie, albo tylko gipsówka jest dobra to dopiero laicyzm. Myślę, że jedno i drugie jest dobre, ale każde w odpowiednim do tego miejscu.
zawsze wychodziłem z założenia, że ktoś kto "promuje" tylko jedną metodę robienia czegoś jest ograniczony, bo budowlanka to szeroki wachlarz zadań jak i rozwiązań. Mówienie, ze tylko frezowanie, albo tylko gipsówka jest dobra to dopiero laicyzm. Myślę, że jedno i drugie jest dobre, ale każde w odpowiednim do tego miejscu.
równie dobrze wg pańskiego toku rozumowania można stwierdzić iż zależnie od sytuacji można wznosić budynki od fundamentów po dach lub jak się zechce od dachu do fundamentów.
To co pan napisał to jest dopiero laicyzm!
Zasady są proste -problem trzeba usunąć czyli garby bruzdy zlikwidować ! czy to będzie młotek i przecinak czy frezarka lub szlifierka do betonu to jest nie istotne zaś jeżeli ktoś nie zamierza usunąć garbów i bruzd zamiast tego będzie szpachlował ,naciągał tynkiem wszystko do poziomu wybrzuszeń ma takie pojęcie o prawidłach budowlanych jak kura o gwiazdach.
Widać na każdym kroku jak trwałe i poprawne są realizacje wykonane niby poprawnie ale z zaprzeczeniem wszelkich zasad budowlanych.
Czy np pan który naciągnie ściany z użyciem 90kg tynku zdaje sobie sprawę iż o tą masę zwiększa obciążenia w budynku? BANKOWO NIE a ziarko do ziarka i zbiera się miarka i potem jest gdybanie czemu pęka ,czemu odpada. Zasady fizyki i związanej z nią mechaniki budowli są nie ubłagane .
Dlatego nie ma co nawet dyskutować z domorosłymi specami patrzącymi na wszystko pod pryzmatem udało się raz udało się drugi to chyba jest wspaniale.
99% osób piszących mądre teorie na forach to typowi netowi klepacze -współczuje wszystkim którzy biorą sobie rady z netu wyczytane do serca zamiast radzić się specjalisty.
Czy gdy jesteście chorzy to odpalacie net i chcecie się leczyć? NIE idziecie do lekarza więc jeżeli chcecie czegoś się o budownictwie dowiedzieć to do BUDOWLAŃCA z kwitami wszystkich kieruję .
stylo_2007 wyedytował tego posta w dniu 2011-10-02 16:49:21
zawsze wychodziłem z założenia, że ktoś kto "promuje" tylko jedną metodę robienia czegoś jest ograniczony, bo budowlanka to szeroki wachlarz zadań jak i rozwiązań. Mówienie, ze tylko frezowanie, albo tylko gipsówka jest dobra to dopiero laicyzm. Myślę, że jedno i drugie jest dobre, ale każde w odpowiednim do tego miejscu.
równie dobrze wg pańskiego toku rozumowania można stwierdzić iż zależnie od sytuacji można wznosić budynki od fundamentów po dach lub jak się zechce od dachu do fundamentów.
To co pan napisał to jest dopiero laicyzm!
Zasady są proste -problem trzeba usunąć czyli garby bruzdy zlikwidować ! czy to będzie młotek i przecinak czy frezarka lub szlifierka do betonu to jest nie istotne zaś jeżeli ktoś nie zamierza usunąć garbów i bruzd zamiast tego będzie szpachlował ,naciągał tynkiem wszystko do poziomu wybrzuszeń ma takie pojęcie o prawidłach budowlanych jak kura o gwiazdach.
Widać na każdym kroku jak trwałe i poprawne są realizacje wykonane niby poprawnie ale z zaprzeczeniem wszelkich zasad budowlanych.
Czy np pan który naciągnie ściany z użyciem 90kg tynku zdaje sobie sprawę iż o tą masę zwiększa obciążenia w budynku? BANKOWO NIE a ziarko do ziarka i zbiera się miarka i potem jest gdybanie czemu pęka ,czemu odpada. Zasady fizyki i związanej z nią mechaniki budowli są nie ubłagane .
Dlatego nie ma co nawet dyskutować z domorosłymi specami patrzącymi na wszystko pod pryzmatem udało się raz udało się drugi to chyba jest wspaniale.
99% osób piszących mądre teorie na forach to typowi netowi klepacze -współczuje wszystkim którzy biorą sobie rady z netu wyczytane do serca zamiast radzić się specjalisty.
Czy gdy jesteście chorzy to odpalacie net i chcecie się leczyć? NIE idziecie do lekarza więc jeżeli chcecie czegoś się o budownictwie dowiedzieć to do BUDOWLAŃCA z kwitami wszystkich kieruję .
Proszę więc Szanowny Panie uświadomić czytelników w jaki sposób sfrezuje Pan sufit w pomieszczeniu typu komórka 1,0x1,0 m albo coś w ten deseń? Nie trzeba się doszukiwać żadnych głębokich wniosków bo ja piszę o najprostszych sytuacjach, gdy choćby z powodu braku miejsca czy innej możliwości nie da się zastosować Twojego genialnego sprzętu.
Ponadto porównujesz tu Pan wybór między gipsowaniem a frezowaniem do chronologii budowy co jest takim samym porównaniem jak to czy będąc głodny wybieram kotleta lub gulasz albo spalenie papierosa.
Pisząc o 90 kg tynku, który zwiększa obciązenia budynku, mające rzekomo wpływ na jego statyke, to już kompletnie odrywasz się od rzeczywistości. Po pierwsze dlatego, że takie obciążenie na tle całej kilkudziesięciotonowej konstrukcji to jak puder na twarzy, a po drugie wszelkie normy obciązeń dla budowli i materiałów konstrukcyjnych zawierają współczynniki bezpieczeństwa, które m.in. mają zapobiegać takim sytuacjom.
A najśmieszniejsze jest to, że negując to co pisane jest na forach sam Pan tu prawisz laboraty, bo Ci się wydaje, że masz paten na rację, a reszta to ciemna masa.
zielak233 wyedytował tego posta w dniu 2011-10-05 12:48:30
Proszę więc Szanowny Panie uświadomić czytelników w jaki sposób sfrezuje Pan sufit w pomieszczeniu typu komórka 1,0x1,0 m albo coś w ten deseń? Nie trzeba się doszukiwać żadnych głębokich wniosków bo ja piszę o najprostszych sytuacjach, gdy choćby z powodu braku miejsca czy innej możliwości nie da się zastosować Twojego genialnego sprzętu.
Ponadto porównujesz tu Pan wybór między gipsowaniem a frezowaniem do chronologii budowy co jest takim samym porównaniem jak to czy będąc głodny wybieram kotleta lub gulasz albo spalenie papierosa.
Pisząc o 90 kg tynku, który zwiększa obciązenia budynku, mające rzekomo wpływ na jego statyke, to już kompletnie odrywasz się od rzeczywistości. Po pierwsze dlatego, że takie obciążenie na tle całej kilkudziesięciotonowej konstrukcji to jak puder na twarzy, a po drugie wszelkie normy obciązeń dla budowli i materiałów konstrukcyjnych zawierają współczynniki bezpieczeństwa, które m.in. mają zapobiegać takim sytuacjom.
A najśmieszniejsze jest to, że negując to co pisane jest na forach sam Pan tu prawisz laboraty, bo Ci się wydaje, że masz paten na rację, a reszta to ciemna masa.
oprócz braku wiedzy budowlanej ,znajomości narzędzi dostępnych na rynku ,techniki i możliwości ich stosowania wykazał się pan brakiem zdolności czytania połączonej z rozumieniem czytanego tekstu .
Szkoda dyskutować .
Czy mam patent na rację ? może i nie ale wiem jak wygląda i jak działa frezarka do betonu i nie stwierdzę iż nie można nią pracować na powierzchniach 100na 100 cm .
Wywody dotyczące zapasu BEZPIECZENSTWA załatwiają wszystko -owszem jest zapas ale nie jest on zostawiony dla KRETYNA co chce tony tynku doklejać celem wyrównania ściany czy sufitu na którym jest garb ,bruzda ect .
Ah....... nie ma to jak dobrze sprzedać swój produkt :)
A tak poważnie się zapytam bo ja po budowach się obracam dopiero od 89 roku wiec nie wiele jeszcze widziałem. Czy widział ktoś z państwa tak krzywe sufity i ściany żeby trzeba było aż je frezować ?
Ah....... nie ma to jak dobrze sprzedać swój produkt :)
A tak poważnie się zapytam bo ja po budowach się obracam dopiero od 89 roku wiec nie wiele jeszcze widziałem. Czy widział ktoś z państwa tak krzywe sufity i ściany żeby trzeba było aż je frezować ?
Chyba trzeba, bo inaczej to "tony tynku" trzeba na nie kłaść:)
Proszę więc Szanowny Panie uświadomić czytelników w jaki sposób sfrezuje Pan sufit w pomieszczeniu typu komórka 1,0x1,0 m albo coś w ten deseń? Nie trzeba się doszukiwać żadnych głębokich wniosków bo ja piszę o najprostszych sytuacjach, gdy choćby z powodu braku miejsca czy innej możliwości nie da się zastosować Twojego genialnego sprzętu.
Ponadto porównujesz tu Pan wybór między gipsowaniem a frezowaniem do chronologii budowy co jest takim samym porównaniem jak to czy będąc głodny wybieram kotleta lub gulasz albo spalenie papierosa.
Pisząc o 90 kg tynku, który zwiększa obciązenia budynku, mające rzekomo wpływ na jego statyke, to już kompletnie odrywasz się od rzeczywistości. Po pierwsze dlatego, że takie obciążenie na tle całej kilkudziesięciotonowej konstrukcji to jak puder na twarzy, a po drugie wszelkie normy obciązeń dla budowli i materiałów konstrukcyjnych zawierają współczynniki bezpieczeństwa, które m.in. mają zapobiegać takim sytuacjom.
A najśmieszniejsze jest to, że negując to co pisane jest na forach sam Pan tu prawisz laboraty, bo Ci się wydaje, że masz paten na rację, a reszta to ciemna masa.
oprócz braku wiedzy budowlanej ,znajomości narzędzi dostępnych na rynku ,techniki i możliwości ich stosowania wykazał się pan brakiem zdolności czytania połączonej z rozumieniem czytanego tekstu .
Szkoda dyskutować .
Czy mam patent na rację ? może i nie ale wiem jak wygląda i jak działa frezarka do betonu i nie stwierdzę iż nie można nią pracować na powierzchniach 100na 100 cm .
Wywody dotyczące zapasu BEZPIECZENSTWA załatwiają wszystko -owszem jest zapas ale nie jest on zostawiony dla KRETYNA co chce tony tynku doklejać celem wyrównania ściany czy sufitu na którym jest garb ,bruzda ect .
Ah....... nie ma to jak dobrze sprzedać swój produkt :)
A tak poważnie się zapytam bo ja po budowach się obracam dopiero od 89 roku wiec nie wiele jeszcze widziałem. Czy widział ktoś z państwa tak krzywe sufity i ściany żeby trzeba było aż je frezować ?
to albo pan niewidomy albo te pana BUDOWY to zlecenia typu tu pokoik tam dwa pokoje -szczyt szczęścia to całe mieszkanie lub domek.
Od kilkunastu postów zaczynam zauważać iż rozmawiam z ludźmi z innej planety -których świat i otaczające ich realia nie mają odrobiny odzwierciedlenia w tym co ja nazywam budową ,remontem ECT
NASZ KANAŁ FILMOWY
www.youtube.com/user/firmaSTYLOSERWIS
i może porozmawiamy dalej gdy któryś z mędrców pochwali się jak remontuje jakiś szpital, zakład produkcyjny czy wykańcza całe osiedle .
Może wtedy uznam i uznają również ci którzy czytają tą dyskusję ,że rozmawiają tu osoby które mają rację a różne przekonania a nie tylko kocopoły ktoś tu smaruje.
stylo_2007 wyedytował tego posta w dniu 2011-10-12 20:39:46
www.youtube.com/user/firmaSTYL OSERWIS No nareszcie jakieś normalne myślenie i przydatne urządzenie.
"Czasem zupełnie przypadkiem można zrobić z siebie tłumoka-będąc w pełni przekonanym że to ktoś inny nim jest " Chyba nie potrzebna ta samo krytyka, wątpię żeby pan był aż takim tłumokiem, choć faktycznie z tą frezarką to niewypał. Pozdrawiam.
voltek0 wyedytował tego posta w dniu 2011-10-18 23:23:33
Mieszkam w starym ponad 20 to letnim bloku ,mieszkanie odziedziczyłam po babci ,która od zawsze żyła z garbami na sufitach .
Wszelkie remonty prowadzone w sposób który polegał na oblepianiu jakimiś zaprawami tych sufitów kończyły się tym ,że po jakimś czasie to wszystko sypało się na głowę .
Uważnie czytałam ten wątek i panowie !!!TYLKO Stylo 2007 jest tu prawdziwym fachowcem , właśnie jego porad posłuchałam robiąc remont tego mieszkania .
Wszystkie garby zostały pościnane przy pomocy specjalnych maszyn ,oprócz sufitów wyrównano nimi mi również ściany . Robiąc gładź byłam zadziwiona znikomą ilością zużytego materiału .
Chciałam jeszcze jasno podkreślić - tak jest jak tylko jedna osoba w tym wątku napisała GARBY równa się pozbywając się ich a nie oblepiając zaprawą .
Radzę wszystkim by nie wpuszczali do mieszkań speców któży z racji tego iż nie mają czym się tych garbów pozbyć będą wam wmawiać ,że trzeba je szpachlować, tynkować .....
poziom tego portalu w kategori zlecenia sięgną dna już dawno temu , teraz gdy na forum mogą pisać osoby niezalogowane ,równie szybko pozom dna osiągnie forum ( chyba jedyne pozbawione jakiejkolwiek moderacji )
Dom, wnętrza -
O tym, co jest stylowe, w co warto zainwestowac, co przykuwa nasza uwage. A takze wlasne marzenia, projekty, inwestycje...w miejsce, które kochamy...…...
Ogrody -
Jak projektowac i dbac o ogród. Ciekawe rozwiązania i propozycje. Nasze osiągniecia i to czym mozemy sie pochwalic w kwestii ogrodów.
Pielęgnacja roślin -
dla wszystkich posiadających ogródki lub rośliny w domu praktyczne rady jak o nie dbac
Budowa domu -
Dla tych, którzy budują, budowali lub zamierzają budowac dom.
Eksploatacja Domu -
Wszystko co związane z problemami posiadania domu. Naprawy,porady,sposoby oszczędzania ect.