Szanowny Panie,
Nie polemizuję z ludźmi, którzy posługują się tego typu językiem. Widać, że nie isteresują Pana żadne opinie.
A wracając do tematu. Oto wyciąg z artykułu dotyczącego wątku:
Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do TK wniosek dotyczący wolności działalności gospodarczej – gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Wprowadzenie regulacji dotyczącej gwarancji płatności budowlanych w ustawie z 9.7.2003 r. o gwarancji zapłaty za roboty budowlane (Dz.U. Nr 180, poz. 1758; dalej jako: GwarRobBudU) miało na celu wyeliminowanie z rynku usług budowlanych nieuczciwych praktyk, które polegają na uchylaniu się od terminowego uiszczania należności za wykonane usługi budowlane. Ustawa ta ma zastosowanie do umowy o roboty budowlane oraz umowy o wykonanie remontu budynku lub budowli. W literaturze sporne jest, czy umowa o roboty budowlane jest odrębnym typem umowy (zob. wyrok SN z 5.3.1997 r., II CKN 28/97, OSNC Nr 6−7/1999, poz. 90, oraz E. Zielińska [w:] Prawo umów budowlanych, pod red. J.A. Strzępki, Warszawa 2001, s. 308−309) czy jedynie stanowi podtyp umowy o dzieło (zob. wyrok SN z 7.11.1997 r., II CKN 446/77, OSNC Nr 4/1998, poz. 67 oraz S. Brzozowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2003, s. 186). Spór ten ma znaczenie praktyczne co ustalenia zakresu zastosowania przepisów o umowie o dzieło do umowy o roboty budowlane. Trudności rodzi również ustalenie zasad kwalifikacji konkretnej umowy jako umowy o dzieło albo umowy o roboty budowlane (zob. wyrok SN z 25.3.1998 r., II CKN 653/97, OSNC Nr 12/1998, poz. 207).
Nieterminowe regulowanie należności przez inwestorów może zakłócać płynność finansową przedsiębiorstw budowlanych uniemożliwiając w ten rezultacie ich prawidłowe funkcjonowanie. Powszechnie przyjmuje się, że zamawiającemu przysługuje prawo do odmowy odbioru dzieła i powstrzymania się od zapłaty wynagrodzenia, jeżeli dzieło ma wady, podstawę stanowi art. 488 § 2 KC, czyli zarzut non adimpleti contractus (zob. S. Brzozowski, op. cit., s. 181). Kwestią sporną jest natomiast takie postępowanie w przypadku wad nieistotnych (zob. wyrok SN z 7.7.1997 r., I CKN 520/97 z glosą J.P. Naworskiego, MoP Nr 11/1999).
Zgodnie z art. 4 GwarRobBudU, wykonawca robót budowlanych może w każdym czasie żądać od zamawiającego gwarancji zapłaty do wysokości ewentualnego roszczenia z tytułu wynagrodzenia, wynikającego z umowy oraz ze zleceń dodatkowych. Udzielenie gwarancji zapłaty nie stoi na przeszkodzie żądaniu dalszych gwarancji do łącznej wysokości określonej powyżej. Zamawiający może żądać zwrotu kosztów udzielonych gwarancji zapłaty w części, w jakiej dokonał terminowej zapłaty za wykonanie robót budowlanych, z zastrzeżeniem takim, że zwrotu kosztów udzielonych gwarancji zapłaty dokonuje się w wysokości powszechnie przyjętej, nieprzekraczającej 2% gwarantowanej kwoty. Natomiast przepisy KC, tak dotyczące umów o roboty budowlane, jak i umowy o dzieło nie znają instytucji „wypowiedzenia” jako prawnej formy zakończenia łączącego strony stosunku prawnego. Przepisy te przewidują możliwość odstąpienia od umowy, co nie jest tożsame z wypowiedzeniem.
Natomiast art. 5 GwarRobBudU przewiduje, że jeżeli wykonawca nie uzyska wystarczającej gwarancji zapłaty w odpowiednim, wyznaczonym przez siebie terminie, uprawniony jest do wstrzymania się od wykonywania robót i oddania obiektu zamawiającemu. Po wyznaczeniu na piśmie dodatkowego terminu do udzielenia gwarancji zapłaty i jego bezskutecznym upływie wykonawca uprawniony jest do odstąpienia od umowy z winy zamawiającego. Brak wystarczającej gwarancji zapłaty stanowi przeszkodę w wykonywaniu robót budowlanych z przyczyn dotyczących zamawiającego i uprawnia wykonawcę do żądania wynagrodzenia na podstawie art. 639 KC. Wynagrodzenie to nie ma charakteru odszkodowawczego, ponieważ przyczyny dotyczące zamawiającego mogą mieć również charakter niezawiniony (zob. wyrok SN z 15.11.1990 r., II CR 184/90, Pr. Gosp. Nr 5/1993).
Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucił przepisom zaskarżonej ustawy zbytnią ingerencję w zasadę swobody umów oraz zasadę wolności gospodarczej. Ponadto zaznaczył, że wprowadzenie gwarancji zapłaty za roboty budowlane uprzywilejowuje tylko jedną grupę przedsiębiorców TK uznał, że ryzyko stron umowy powinno być rozłożone równomiernie, a więc jego koszty również powinny być rozłożone równomiernie. Nie ma bowiem uzasadnionych przyczyn, dla których terminowa realizacja świadczenia pieniężnego miałaby być dla inwestora związana z kosztami wyższymi, niż te które obciążające stronę żądającą gwarancji. Z uwagi na powyższe, TK stwierdził, że w przypadku zapłaty w terminie, różnicowanie wysokości obciążenia kosztami gwarancji jest niezgodne z Konstytucją. Ponadto, stwierdzono niezgodność z ustawą zasadniczą tych przepisów ustawy gwarancyjnej, które nieprecyzyjnie określają terminy uzyskania gwarancji. Kontynuowanie prac i oddanie obiektu przez wykonawcę zamawiającemu jest uzależnione od uzyskania w określonym przez niego terminie gwarancji zapłaty. W ustawie określono jednak jedynie maksymalną kwotę gwarancji nie wskazując jednak kwoty minimalnej. W konsekwencji uznanie gwarancji za niewystarczającą jest uzależnione od woli wykonawcy, przy jednoczesnym określeniu skutków udzielenia gwarancji niewystarczającej w sposób restrykcyjny. Zakwestionowany przez wnioskodawcę przepis nie zawierał ponadto wskazówek pozwalających na ustalenie, jaki termin wyznaczony przez wykonawcę musi być uznany za odpowiedni.
Wyrok TK z 27.11.2006 r., K 47/04