|
Generalnie, nie chciałem płacić za to nic płacić, czyli mieć wodę za darmo w pełnym tego słowa znaczeniu "nie licząc oczywiście samem pompy z wężem". Zrobiłem sobie świder własnej konstrukcji i kręciłem. Jak wspominałem, mam troszkę doświadczenia w robieniu odwiertów pod budowe, stąd wiedziałem jak mniej więcej skonstruować sprzęt. Zajęło mi to pół dnia, woda była na 4 metrach, gdyby była głębiej ten prymitywny sprzęcik stałby się za ciężki do utrzymania w pionie, miałem więc troszkę szczęścia. Wybór pompy ręcznej przy tej głębokości lustra wody był dla mnie optymalny. Brak konieczności ciągnięcia przewodów na ogródek i efekt ozdobny samej pompy były głównymi zaletami tego rozwiązania. Minus, to samo pompowanie, ale na razie pary w rękach nie brakuje :"
Link Cytuj
|