|
|
|
Udało Wam się na takiej giełdzie kupić coś fajnego do domu?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
ja kiedyś byłam na takiej giełdzie, ale to co mi sie podobało było tak drogie (oczywiście, że jak coś mi wpadło w oko, to się okazywało prawdziwym antykiem), że zniechęciłam się do chodzenia. Jedyne co mam z takiej giełdy to książkę.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
Wiele artykułów z takich miejsc mi sie podoba, ale mimo wszystko nie chciałabym ich mieć w domu. Głupio mi to wyznać, ale bardoz kojarzą mi się ze śmiercią...
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
mnie do zakupów na giełdach staroci zniechęca cena i brak gwarancji.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
ja nie potrzenuję giełdy, bo mój ojciec jest kolekcjonerem staroci. Wystarczy pójśc do niego do domu...
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
to moja dziewczyna bardzo by Ci Zielak zazdroscila, bardzo lubi stare meble. a co do gieldy to na gieldzie w Broniszach kupila duzy, stary stol do jadalni.
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|
|
|
|
yazeer:to moja dziewczyna bardzo by Ci Zielak zazdroscila, bardzo lubi stare meble. a co do gieldy to na gieldzie w Broniszach kupila duzy, stary stol do jadalni.
Od razu był w donrym stanie, czy musiala jeszcze wydać kasę na jakieś konserwacje itp?
Link Cytuj
|
|
|
0
|
|